Istnieją decyzje, które osoby samozatrudnione lubią odkładać, ponieważ są niewygodne. Zmiana dostawcy hostingu jest niewątpliwie jedną z nich. Dopóki strony internetowe działają, e-maile przychodzą, a faktury są opłacane, myślisz: Po co zmieniać coś, co działa?
Czasami jednak zbyt późno zdajemy sobie sprawę, że „działające“ nie oznacza już „właściwe“. Mój dostawca hostingu Hosteurope był zdania, że musi zmusić swoich klientów do płatnej migracji do Microsoft 365 bez ich aktywnej zgody. Poniżej przedstawiam moje doświadczenia, które zakończyły się dla mnie migracją do innego dostawcy hostingu.
W zeszłym tygodniu byłem w Berlinie przez kilka dni i udało mi się zebrać wiele ciekawych wrażeń, które chciałbym opisać poniżej. Krótka wycieczka do Berlina była również doskonałą okazją do przetestowania mojego stosunkowo nowego aparatu Nikon Coolpix P300 - dlatego wszystkie galerie zdjęć w tym artykule pochodzą z Nikona P300. Dni w Berlinie były ekscytujące i po raz pierwszy mogłem podziwiać oryginalny stół Microsoft Surface, który jest częścią wyposażenia oddziału „Q110 - The Deutsche Bank of the Future“ przy Friedrichstraße. Ale najpierw najważniejsze. Najpierw chciałbym wyjaśnić, dlaczego dobrym pomysłem dla osób podróżujących służbowo jest pozostawienie samochodu w domu, a następnie opowiem o tym, czego doświadczyłem w Berlinie.
Długoletni przyjaciel dzwoni do mnie i daje mi kupon na 12 miesięcy Sky World i wszystkie programy HD za darmo do końca roku. Mimo że oglądam tylko kilka godzin telewizji tygodniowo - w końcu cztery nowe kanały dla dzieci, a dzięki kanałom HD mogę nawet obejrzeć pierwszą połowę Bundesligi. Opłata za połączenie i koszty dostawy zostały również uwzględnione, a wymagany odbiornik cyfrowy i karta inteligentna zostały dostarczone bezpłatnie. Hej, podobało mi się, że mogłem posmakować świata Sky w ten sposób i całkowicie za darmo, więc byłem bardzo zadowolony i z wdzięcznością zrealizowałem voucher.
To moja żona mnie poznała, a nie na odwrót. Dosłownie mnie prześladowała. Nieważne dokąd poszedłem, ona już tam była. To było dwanaście lat temu. Wtedy byłem zagorzałym motocyklistą, nosiłem tylko czarne bluzy, postrzępione dżinsy i buty motocyklowe, miałem długie włosy. Oczywiście miałem też strój na specjalne okazje. Wtedy nosiłem czarną bluzę, postrzępione dżinsy i białe trampki. Prace domowe były złem, którego unikałam, gdy tylko było to możliwe. Ale lubiłam siebie i swoje życie. W ten sposób mnie poznała. „Jesteś moim wymarzonym mężczyzną. Jesteś taki męski, odważny i wolny“.“