Były czasy, kiedy pieniądze po prostu „były“ w codziennym życiu. Zarabiałeś je, wypłacałeś, płaciłeś nimi, przelewałeś rachunki - gotowe. I to była jedna z cichych cech starego systemu: był tak niezawodny, że prawie się go nie zauważało.
Wiele rzeczy technicznych działa najlepiej, gdy pozostają niewidoczne. Gotówka jest tego dobrym przykładem: jest namacalna, łatwa do zrozumienia i pozwala na wymianę bez systemu natychmiast działającego w tle, który rejestruje lub analizuje wszystko. Było to normalne przez dziesięciolecia. Nie trzeba było być ekspertem, aby uczestniczyć w życiu biznesowym. W przyszłości to się zmieni.
Dlaczego wszyscy nagle mówią o pieniądzach cyfrowych?
Nawet gdy pojawiła się bankowość internetowa, podstawowe odczucie pozostało takie samo: pieniądze były coraz bardziej „widoczne cyfrowo“, ale nie były „cyfrowo nowe“. To było to samo euro, ten sam stan konta, ten sam przelew - tylko wygodniejszy. Właśnie dlatego wiele osób początkowo nie doceniało kolejnego etapu: Kiedy ludzie mówią dziś o „cyfrowych pieniądzach“, często nie odnoszą się już tylko do wygodnej bankowości, ale do możliwej zmiany samej formy pieniądza.
Bitcoin jest starszy niż wiele osób sądzi - ale przez długi czas wydawał się odległy
Bitcoin Bitcoin wydaje się dla wielu nowym zjawiskiem, ale historycznie ma już za sobą długą drogę. Biała księga Bitcoina została opublikowana pod koniec października 2008 roku, a pierwszy blok łańcucha bloków Bitcoina (tak zwany „blok genezy“) został wydobyty 3 stycznia 2009 roku - co oznacza, że sieć została praktycznie uruchomiona na początku 2009 roku.
Niemniej jednak Bitcoin przez długi czas pozostawał tematem marginalizowanym. We wczesnych latach był bardziej dla społeczności technologicznych, nerdów kryptografii, a później dla bardzo spekulacyjnych kręgów. Zwykłe codzienne życie - czynsz, podatki, pensja, zakupy - po prostu toczyło się jak zwykle. Dla większości ludzi nie było ważnego powodu, by się w to angażować.
I to jest logiczne: ludzie rzadko dobrowolnie przejmują się szczegółami systemu, dopóki system działa w codziennym życiu. Dokładnie tak było w moim przypadku.
Moje wejście nastąpiło późno - nie jako tradera, ale z chęci zrozumienia mechaniki
Nie przyszedłem tradycyjną drogą, o której często słyszy się w mediach: „Kupiłem wcześnie, handlowałem, osiągnąłem zyski“.“ Nigdy nie o to mi chodziło. Zacząłem znacznie później - dopiero kilka lat temu przyjrzałem się bliżej Bitcoinowi i innym kryptowalutom.
Wyzwalaczem nie była chciwość, ale po prostu moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że ta kwestia już nie zniknie. Wciąż powraca, w rozmowach, w nagłówkach, w zdaniach podrzędnych. W pewnym momencie dochodzisz do punktu, w którym musisz podjąć decyzję: Albo trwale się go pozbędziesz, albo poświęcisz trochę czasu na właściwe zrozumienie podstawowych pojęć. Wtedy zadałem sobie pytanie:
- Czym w istocie jest kryptowaluta - poza wszystkimi mitami?
- Dlaczego niektórzy mówią o „cyfrowym złocie“?
- Co tak naprawdę jest w nim technicznie nowego - a co jest tylko marketingiem?
- Dlaczego cała sprawa często wydaje się bałaganem monet, tokenów, giełd, skandali, memów i obietnic zbawienia?
I szybko zdajesz sobie sprawę, że istnieją dwa sposoby podejścia do tematu. Albo podążasz za hałasem - albo robisz to w klasyczny sposób: krok po kroku, termin po terminie.
Dlaczego tak wiele osób mówi dziś „kryptowaluta“ - a ma na myśli coś zupełnie innego?
Słowo „kryptowaluta“ jest dobrym przykładem na to, jak debaty się wykolejają: Jest ono używane jako termin ogólny, choć w praktyce obejmuje zupełnie inne rzeczy. Wielu twierdzi, że „Crypto“ i mój:
- Bitcoin jako idea zdecentralizowanej waluty
- każda moneta, którą można handlować
- token, który działa tylko na istniejącym blockchainie
- projekt, który w rzeczywistości jest tylko udziałem podobnym do akcji
- lub w najgorszym przypadku: czysta piramida finansowa.
Jeśli wszystko trafia do tej samej puli, automatycznie wyciągane są fałszywe wnioski. Wtedy każda krytyka wątpliwego tokena nagle staje się „krytyką Bitcoina“. A każdy entuzjazm dla Bitcoina nagle staje się ogólnym entuzjazmem dla „wszystkiego, co w jakiś sposób nazywa się kryptowalutą“. Właśnie dlatego wyraźne rozróżnienie (moneta vs. token, waluta vs. aktywa, zdecentralizowane vs. scentralizowane) nie jest pedantyczne - jest warunkiem wstępnym jakiejkolwiek sensownej dyskusji.
I tutaj robi się ekscytująco: podczas gdy wielu wciąż dyskutuje o „kryptowalutach“, równolegle rozwinął się drugi nurt, który ma językowe podobieństwa do kryptowalut („cyfrowy“, „portfel“), ale jest zupełnie innym projektem pod względem treści.
CBDC i cyfrowe euro - nagle staje się to polityką systemową
Momentem, w którym zdałem sobie sprawę, że debata zasadniczo się zmienia, była dyskusja na temat CBDC - innymi słowy, cyfrowego pieniądza banku centralnego.
Na cyfrowe euro To nie jest luźna gra umysłowa, ale projekt z wyraźnymi fazami. Eurosystem przeprowadził fazę dochodzeniową (2021-2023), a następnie 1 listopada 2023 r. rozpoczął fazę przygotowawczą, która początkowo miała trwać dwa lata. (EBC opisuje również, że faza przygotowawcza trwała od listopada 2023 r. do października 2025 r., a prace będą kontynuowane po tym okresie).
I właśnie tutaj wiele osób popełnia duży błąd:
- Słyszysz „cyfrowe euro“ i pomyśleć: Aha, to coś jak Bitcoin - tylko od państwa.
- Albo słuchają „Crypto“ i pomyśleć: aha, to wszystko jest takie samo - cyfrowe, niewidzialne, manipulowalne.
Ani jedno, ani drugie nie jest prawdą. Podstawową ideą stojącą za CBDC jest to, że są one scentralizowane, instytucjonalnie osadzone i kontrolowane przez politykę pieniężną. Kryptowaluty (przynajmniej prawdziwe „monety“ z własnym blockchainem) są zasadniczo zdecentralizowane, bez emitenta i bez centralnej kontroli. Nie jest to tylko różnica techniczna. Jest to różnica systemowa.
Dlaczego debata staje się tak emocjonalna - i dlaczego porządek jest tu ważniejszy niż opinia?
Kiedy pieniądze zmieniają swoją formę, ludzie reagują instynktownie. Nie jest to irracjonalne, ale normalne. Pieniądze nie są arbitralnym produktem - to ciche ramy, w których funkcjonuje nasze codzienne życie. Ale właśnie dlatego niebezpieczne jest prowadzenie tej debaty wyłącznie na poziomie emocjonalnym. Ponieważ emocje często generują dwa odruchy:
- Panika („Chcą kontrolować wszystko!“)
- Trywializacja („Och, jest po prostu nowoczesny i praktyczny!“)
Oba prowadzą w złym kierunku. Jedyną rzeczą, która naprawdę pomaga, jest coś staromodnego - a zatem skutecznego: sortowanie terminów, rozumienie struktur, rozróżnianie architektury.
Nie osądzaj od razu. Najpierw zrozum.
I takie jest podejście tego artykułu: nie prozelityzm, nie alarmowanie, nie uspokajanie - ale wyjaśnienie.
Co czytelnik może wyraźnie odróżnić po przeczytaniu tego artykułu
Aby uczynić resztę tekstu naprawdę użyteczną, pracujemy teraz z jasnym porządkiem, który przede wszystkim umożliwia wiele debat:
- Kryptowaluta (prawdziwa moneta z własnym blockchainem)
- Token (działa na blockchainie strony trzeciej, często jest to inna koncepcja niż „pieniądze“).
- Bitcoin & Co. (zdecentralizowany, bez emitenta - z własnymi mocnymi stronami i ograniczeniami)
- Stablecoiny (moneta powiązana z walutą krajową lub towarem)
- CBDC (Pieniądz banku centralnego w formie cyfrowej - o bardzo różnych właściwościach w zależności od projektu)
- Digital Euro jako konkretny europejski projekt CBDC z wyraźnymi Fazy projektu
W następnym rozdziale robimy coś, co wiele artykułów pomija, mimo że jest to podstawa wszystkiego: przyglądamy się temu, czym właściwie jest pieniądz - historycznie i funkcjonalnie. Ponieważ tylko wtedy, gdy jest jasne, co robią pieniądze (i jaką rolę odgrywa w tym zaufanie), możemy właściwie ocenić, co jest „nowe“ w kryptowalutach - i co jest „inne“ w CBDC.

Czym tak naprawdę są pieniądze - i czym nigdy nie były
Pieniądze nie są rzeczą, ale relacją. Kiedy ludzie mówią o pieniądzach, wiele osób najpierw myśli o czymś namacalnym: monetach, banknotach, liczbach na koncie bankowym. Jest to zrozumiałe, ale nie do końca. W swej istocie pieniądze nie są przedmiotem, ale relacją społeczną. Działa tylko dlatego, że ludzie zgadzają się przypisać mu określone znaczenie. Znaczenie to ma trzy klasyczne funkcje:
- Środki wymiany - Pieniądze ułatwiają wymianę usług
- Jednostka obliczeniowa - sprawia, że wartości są porównywalne
- Przechowywanie wartości - umożliwia odroczenie wykonania na przyszłość
Decydującym czynnikiem jest to, że żadna z tych funkcji nie wymaga określonej formy technicznej. Pieniądze mogą być wykonane z metalu, papieru, zapisów księgowych, a nawet danych. Forma jest wymienna. Zaufanie nie.
Zaufanie zawsze było ważniejsze niż materiały
Historycznie rzecz biorąc, pieniądze nigdy nie były akceptowane dlatego, że były „piękne“ lub „technicznie sprytne“, ale dlatego, że ludzie ufali, że będą mogli je później ponownie wymienić.
- Złoto nie był cenny dlatego, że był błyszczący, ale dlatego, że był rzadki, trwały i ogólnie akceptowany.
- Papierowe pieniądze nie działał dlatego, że papier jest cenny, ale dlatego, że stał za nim porządek.
- Pieniądze w obiegu na koncie działa, ponieważ zakładamy, że numer tam będzie nadal ważny jutro.
To zaufanie było domyślne przez długi czas. Nie trzeba było o tym myśleć. Właśnie dlatego pieniądz był w przeszłości bardzo konserwatywnym systemem: zmiany zachodziły powoli, stopniowo, często przez dziesięciolecia. I właśnie dlatego każda większa zmiana wywołuje niepokój - nie z powodu irracjonalnego strachu, ale dlatego, że zaufanie jest wrażliwe.
Od gotówki do pieniędzy biblijnych: Pierwsza wielka abstrakcja
Przejście od gotówki do pieniędzy biblijnych było ogromnym krokiem - nawet jeśli dziś wydaje się to oczywiste. Konto bankowe stało się pieniądzem:
- niewidoczny
- księgowość
- zależne od instytucji
Saldo konta nie jest fizyczną własnością, ale roszczeniem wobec banku. Warto to zrozumieć: Nawet dzisiejsze pieniądze bankowe nie są „pieniędzmi w skarbcu“, ale relacją opartą na zaufaniu. Niemniej jednak kluczowa równowaga pozostała: Gotówka nadal istniała równolegle. Można było wyjść, wypłacić i zapłacić anonimowo. Ta koegzystencja utrzymywała stabilność systemu przez dziesięciolecia - również pod względem psychologicznym.
Bankowość cyfrowa to nie cyfrowe pieniądze
To jedno z najczęstszych nieporozumień. Bankowość internetowa, karty, aplikacje i płatności zbliżeniowe w widoczny sposób zdigitalizowały nasze pieniądze, ale nie zmieniły ich struktury. Same pieniądze pozostały takie same:
- to samo euro
- ta sama podstawa prawna
- te same mechanizmy polityki pieniężnej
Można powiedzieć, że zmodernizowano interfejs, a nie fundamenty. Kiedy ludzie mówią dziś o „pieniądzu cyfrowym“, wielu odnosi się właśnie do tej warstwy wygody. W CBDC chodzi jednak o coś innego: o nową formę pieniądza, a nie tylko o nowe podejście.
Polityka pieniężna zawsze działa - ale zazwyczaj w niewidoczny sposób
Kolejny punkt, który jest często pomijany: Pieniądze nigdy nie były neutralne. Klasyczny system jest również kontrolowany.
- Polityka stóp procentowych
- Ekspansja podaży pieniądza
- Rezerwy obowiązkowe
- Regulacje dotyczące banków
Wszystko to wpływa na nasze pieniądze każdego dnia, nie zdając sobie z tego sprawy. Różnica nie polega na tym, czy pieniądze są kontrolowane, ale na tym, jak bezpośrednio i jak drobnoziarnista jest ta kontrola.
Im bardziej cyfrowy i bezpośredni staje się system, tym mniejsza jest odległość między decyzją a efektem. Nie jest to ocena wartościująca - ale różnica strukturalna, której musimy być świadomi, zanim zaczniemy mówić o szansach lub zagrożeniach.
Dlaczego systemy monetarne rzadko zmieniają się otwarcie
Systemy monetarne zwykle nie zmieniają się poprzez jawne reformy, ale poprzez stopniowe przejścia:
- Nowe zasady
- Nowe instrumenty
- Nowe możliwości techniczne
Patrząc wstecz, wiele rzeczy wydaje się logicznych. W teraźniejszości często wydaje się to rozproszone. Dokładnie w tym miejscu znajdujemy się dzisiaj: między znanym systemem a możliwym nowym etapem, którego ostateczna forma nie została jeszcze określona.
Dlatego też myślenie w prostych kategoriach, takich jak „dobry“ lub „zły“, nie ma obecnie większego sensu. Pytanie to ma więcej sensu z historycznego punktu widzenia:
Jakie cechy zyskuje system, a jakie może stracić?
Dlaczego ten rozdział jest podstawą wszystkiego innego
Zanim zaczniemy mówić o kryptowalutach, monetach, tokenach czy CBDC, musimy postawić sprawę jasno:
- Pieniądze nie są prawem natury
- Pieniądze żyją dzięki zaufaniu
- Pieniądze rzadko zmieniają się gwałtownie, ale skutecznie
- Technologia jest środkiem, a nie celem
Kolejne rozdziały mogą być sensownie czytane tylko na tym tle. W przeciwnym razie omawiamy objawy, a nie struktury.

Kryptowaluty - czym są, a czym nie są
„Kryptowaluty“ nie są terminem technicznym, ale pojęciem zbiorczym. Kiedy ludzie mówią dziś „kryptowaluty“, często mają na myśli różne rzeczy: Bitcoin, jakąś monetę, token, aplikację giełdową, projekt, obietnicę szybkiego wzbogacenia się - lub po prostu „te cyfrowe rzeczy“.
Problem: gdy wszystko sprowadza się do jednego słowa, każda debata staje się mętna. Skandal związany z oszustwem nagle staje się „dowodem“ na to, że Bitcoin to bzdura. Lub odwrotnie, idea zdecentralizowanej waluty nagle staje się legitymizacją jakiegoś fantastycznego tokena, który opiera się wyłącznie na marketingu.
Dlatego pierwszy krok jest klasyczny i nudny - ale niezbędny: oddzielenie terminów. Czym jest kryptowaluta w węższym znaczeniu? Czym jest po prostu zasób cyfrowy? A co jest po prostu produktem, który ma „kryptowalutę“ w nazwie, ponieważ lepiej się sprzedaje?
Co wyróżnia prawdziwą kryptowalutę?
W swej istocie kryptowaluta jest systemem cyfrowym, który nie wymaga scentralizowanego organu. Jest to kluczowa różnica w stosunku do tradycyjnych systemów monetarnych, które zawsze mają instytucję w centrum - bank centralny, bank komercyjny, dostawcę usług płatniczych. „Klasyczna“ kryptowaluta (w węższym znaczeniu) ma zazwyczaj następujące cechy:
- DecentralizacjaBrak jednego operatora, który sam kontroluje system
- Własna siećWielu uczestników (węzłów), którzy wspólnie egzekwują zasady
- Ochrona kryptograficznaPodpisy zamiast „zaufania do pośrednika“
- Mechanizm konsensusuProcedura decydująca o tym, które transakcje są ważne
- Przejrzyste zasadySystem działa zgodnie z ustalonymi protokołami, a nie spontanicznymi instrukcjami
Ważne: To jest idealny opis. W praktyce niektóre projekty spełniają te punkty lepiej, niektóre gorzej - a wiele z nich, na których widnieje napis „crypto“, nie spełnia ich wcale.
Dlaczego Bitcoin jest często uważany za szczególny przypadek
Bitcoin jest historycznym i kulturowym punktem odniesienia. Nie dlatego, że jest technicznie „doskonały“, ale dlatego, że bardzo konsekwentnie ucieleśnia pewną zasadę: Brak emitenta, brak scentralizowanej kontroli, jasne zasady. Właśnie dlatego Bitcoin jest postrzegany przez wielu jako „cyfrowy przedmiot wartości“ - innymi słowy, jako coś, co posiadasz, niekoniecznie jako coś, co wydajesz na co dzień. Prowadzi to do trzeźwej świadomości, która gubi się w wielu dyskusjach:
- Kryptowaluta może działać technicznie
- i nadal być praktycznie nieporęcznym środkiem płatniczym
- lub jako środek przechowywania wartości podlegają silnym wahaniom
Fakt, że Bitcoin fluktuuje, nie jest oceną moralną, ale konsekwencją jego logiki rynkowej. I tutaj zaczyna się rozdział między „ideą“ a „przydatnością do codziennego użytku“.
Moneta a token - różnica, która sortuje wszystko
Jednym z najważniejszych terminów, których wiele osób nigdy nie nauczyło się poprawnie, jest różnica między monetą a żetonem. Może się to wydawać szczegółem, ale w rzeczywistości jest to podstawowa struktura.
- Coin (własny blockchain)Moneta należy do własnego łańcucha bloków. Jest to „natywna“ waluta tej sieci. Przykładami są Bitcoin lub Ether (Ethereum). Moneta jest zwykle ściśle powiązana z mechanizmami obsługującymi sieć (opłaty, bezpieczeństwo, zachęty).
- Token (na łańcuchu blokowym innej firmy)Token działa na istniejącym blockchainie. Wykorzystuje zatem jego infrastrukturę, bezpieczeństwo i zasady. Z technicznego punktu widzenia jest on bardziej porównywalny do „kontraktu“ lub „tokena“ w systemie.
Dlaczego to rozróżnienie jest tak ważne:
- Monety są bardziej jak „pieniądze infrastrukturalne“ sieci
- Tokeny często przypominają cyfrowe prawa, uprawnienia, tokeny dostępu lub użytkowania
Wiele tokenów nie jest zatem walutami, nawet jeśli są przedmiotem obrotu. Każdy, kto to zrozumiał, szybko zdaje sobie sprawę, że duża część tego, co nazywa się „kryptowalutą“, jest w rzeczywistości czymś innym.
Tokeny często nie są walutami, ale cyfrowymi obietnicami
Wiele żetonów oznacza takie rzeczy jak
- Dostęp do platformy
- Prawa głosu (zarządzanie)
- Modele uczestnictwa
- Mapowanie rzeczywistych wartości (np. „tokenizowanych“ aktywów)
- czysto spekulacyjne konstrukcje bez żadnych realnych korzyści
Nie oznacza to automatycznie, że tokeny są zasadniczo złe. Oznacza to jednak, że tokeny są często bliższe produktom finansowym niż pieniądzom. I właśnie w tym miejscu staje się to interesujące dla zwykłych czytelników, ponieważ wyjaśnia codzienne życie. Kiedy ktoś mówi „mam kryptowaluty“, może to oznaczać, że:
- posiada zdecentralizowaną walutę (monetę)
- posiada prawo użytkowania (token)
- posiada zakład na projekt (token spekulacyjny)
- lub po prostu posiada produkt giełdowy, który jest nazywany tylko „kryptowalutą“
Są to cztery zupełnie różne rzeczy - z zupełnie innym ryzykiem.
Stablecoiny: próba uczynienia kryptowalut „odpowiednimi do codziennego użytku“
Wiele osób natknęło się na inne słowo: stablecoiny. Nazwa brzmi uspokajająco i dokładnie taka jest idea: stablecoin powinien pozostać stabilny pod względem wartości, zwykle poprzez powiązanie z tradycyjną walutą (np. euro lub dolarem). Tworzy to swego rodzaju pomost między starym i nowym światem:
- Transfer i przetwarzanie kryptowalut
- ale odniesienie wartości do klasycznego systemu monetarnego
Ważne dla klasyfikacji: Stablecoiny zasadniczo nie są zdecentralizowanymi „zdarzeniami naturalnymi“, ale prawie zawsze podlegają jakiejś formie administracji, zasadom, logice rezerw, a zatem także strukturom władzy. Może to mieć sens - ale ma inny charakter niż klasyczna zdecentralizowana kryptowaluta. Jest to dobry punkt do zrozumienia dla czytelników: „kryptowaluta“ nie jest automatycznie wolna od instytucji. Często jest to po prostu nowa forma, w której instytucje pojawiają się ponownie.
Czym kryptowaluty nie są
Aby zachować czystość terminów, czasami pomaga lista negatywna. Kryptowaluty nie są automatyczne:
- Prawny środek płatniczy (jest to cecha polityczna/prawna)
- Stabilna wartość (zależy to od rynku, wykorzystania i zaufania)
- anonimowy (wiele systemów jest raczej pseudonimowych; ocena jest często możliwa)
- nieregulowalny (Regulacja może dotyczyć wymiany, interfejsów i wykorzystania)
- synonim „blockchain“ (Blockchain to technologia; „kryptowaluta“ to system społeczny oparty na technologii).
Ci, którzy pozostają trzeźwi, zyskują coś rzadkiego: klarowność.
Dlaczego debata na temat kryptowalut często idzie w złym kierunku?
Debata na temat kryptowalut rzadko kończy się niepowodzeniem z powodu technologii. Zawodzi z powodu trzech wzorców:
- Obietnica zbawienia„To rozwiązuje wszystko“.“
- Uogólnienie skandalu„Doszło do oszustwa, więc wszystko jest oszustwem“.“
- Mylenie pojęćMoneta, token, stablecoin, produkt giełdowy - wszystko jest traktowane jednakowo.
Kiedy zdasz sobie z tego sprawę, stanie się również jasne, dlaczego tak wiele osób jest albo nadmiernie euforycznych, albo zbyt lekceważących: Nie reagują na system - reagują na nagłówki.
Bitcoin, altcoiny, stablecoiny i memecoiny w prosty sposób | BTC echo
Stablecoiny - próba wprowadzenia stabilności do świata kryptowalut
Każdy, kto spędza nawet krótki czas z kryptowalutami, szybko natrafia na główny problem: silne wahania cen. To, co jest ekscytujące dla traderów, jest niepraktyczne w codziennym życiu. Nikt nie chce płacić za kawę rano, jeśli po południu cena nagle staje się dwa razy wyższa lub o połowę niższa - nie z powodu inflacji, ale z powodu ruchów rynkowych. Dokładnie w tym miejscu pojawiają się stablecoiny. Podstawowa idea jest prosta i zrozumiała:
Aktywa cyfrowe powinny funkcjonować technicznie jak kryptowaluty, ale pozostawać stabilne pod względem wartości. Stabilny zwykle oznacza: powiązany ze znaną wielkością, zwykle tradycyjną walutą, taką jak euro lub dolar amerykański. Można powiedzieć, że stablecoiny są próbą połączenia stabilnego charakteru tradycyjnych pieniędzy z technologią świata kryptowalut.
Czym jest stablecoin w swojej istocie
stablecoin to cyfrowy token, którego wartość jest powiązana z czymś „stabilnym“. Zazwyczaj jest to:
- jeden stan Waluta (np. 1 token = 1 euro lub 1 dolar)
- rzadsze: a Surowiec lub koszyk walut
Ważne jest, aby zrozumieć: Stablecoiny nie są walutami w tradycyjnym sensie. Nie mają własnej polityki pieniężnej, niezależnej logiki niedoboru ani autonomii gospodarczej. Ich wartość zawsze zależy od funkcjonowania peg. Decydującym czynnikiem nie jest zatem sam token, ale stojąca za nim obietnica.
Jak ta stabilność ma zostać osiągnięta technicznie?
Istnieją różne modele tworzenia stabilności. Dla osób niebędących technikami wystarczy znajomość podstawowych zasad:
- W pełni pokryte stablecoinyTutaj emitent obiecuje: „Na każdy wyemitowany token przypada odpowiednia kwota w tradycyjnych pieniądzach lub bezpiecznych inwestycjach“. Mówiąc prościej: "Na każdy cyfrowy token euro przypada gdzieś prawdziwe euro". Model ten jest łatwy do zrozumienia - i zależy od zaufania, przejrzystości i kontroli.
- Modele częściowo pokryte lub algorytmiczneJest to próba stworzenia stabilności za pomocą mechanizmów, zasad lub zachęt rynkowych. Brzmi to elegancko, ale jest znacznie bardziej złożone - i częściej zawodziło w przeszłości.
Jest to ważne dla zwykłego użytkownika: Im bardziej skomplikowany model stabilności, tym większe ryzyko, że nie utrzyma się on w okresach stresu.
Dlaczego stablecoiny nie są „neutralnymi“ instrumentami
Na pierwszy rzut oka stablecoiny wydają się nieszkodliwe: cyfrowe, praktyczne, stabilne. Ale nieuchronnie przynoszą ze sobą nowe struktury władzy. Ponieważ ktoś musi:
- Zarządzanie osłoną
- Ustalone zasady
- zdecydować, kto może wziąć udział
- Interwencja w przypadku wątpliwości
Oznacza to, że wiele stablecoinów bardziej przypomina prywatne systemy płatności niż wolne waluty. Działają - ale tylko tak długo, jak ufasz operatorowi. Nie jest to oskarżenie, ale trzeźwa świadomość. Tradycyjne banki działają dokładnie w ten sam sposób. Jedyna różnica polega na tym, że stablecoiny często pojawiają się pod przykrywką „krypto-wolności“, chociaż są strukturalnie wysoce zorganizowane.
Stablecoiny w codziennym życiu: praktyczne, ale nie zastąpią pieniędzy
W codziennym życiu stablecoiny są wykorzystywane głównie do trzech rzeczy:
- jako pośredni krok w handlu między kryptowalutami
- do szybkich przelewów międzynarodowych
- jako „parking“ w świecie kryptowalut, bez ciągłych wahań cen.
Które nie są:
- nie jest prawnym środkiem płatniczym
- Nie jest to pełnoprawny substytut gotówki
- brak suwerennego systemu monetarnego
Można powiedzieć, że stablecoiny są narzędziami. Przydatne - ale zależne od systemu, w którym są używane.
Dlaczego stablecoiny są często mylone z CBDC?
W tym miejscu często pojawia się kolejne pomieszanie pojęć. Stablecoiny i CBDC wydają się powierzchownie podobne, ponieważ oba są „cyfrowe“ i „stabilne pod względem wartości“. Różnica polega na pochodzeniu:
- Stablecoiny pochodzą ze świata prywatnego
- CBDC pochodzą z państwowego systemu monetarnego
Stablecoiny są zatem bardziej jak prywatne rozwiązania zastępcze, które pojawiły się, ponieważ nie ma jeszcze cyfrowego pieniądza banku centralnego. CBDC są próbą wypełnienia tej luki przez państwo - z zupełnie innymi celami i warunkami ramowymi.
Dlaczego stablecoiny mogą być zjawiskiem przejściowym?
Z historycznego punktu widzenia stablecoiny są typową oznaką fazy przejściowej. Pojawiają się tam, gdzie istnieje potrzeba, ale oficjalny system jeszcze jej nie zaspokoił. Dopiero okaże się, czy stablecoiny będą odgrywać centralną rolę w dłuższej perspektywie, czy też w pewnym momencie zostaną zastąpione przez CBDC. Prawdopodobne jest, że są one uzasadnione - nie jako nowy fundament systemu monetarnego, ale jako technologia pomostowa.
Po kryptowalutach i stablecoinach przechodzimy teraz do rządowej odpowiedzi na pieniądz cyfrowy: CBDC. I tutaj staje się szczególnie jasne, że podobne terminy mogą opisywać bardzo różne rzeczywistości.
Aktualna ankieta na temat planowanego cyfrowego euro
CBDC - cyfrowe pieniądze od państwa
CBDC oznacza Waluta cyfrowa banku centralnego, Innymi słowy, „cyfrowy pieniądz banku centralnego“. Jest to ważne, ponieważ otwarcie wyraża sedno: nie chodzi o prywatny projekt, nie o scenę, nie o nową „walutę społeczności“, ale o pieniądze pochodzące z państwowego centralnego systemu bankowego. Na początku można to sobie bardzo prosto wyobrazić:
CBDC to cyfrowa forma pieniądza banku centralnego, która może być wykorzystywana do płatności - w zależności od projektu dla obywateli (detalicznych) lub tylko dla banków i instytucji finansowych (hurtowych). Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) opisuje CBDC jako sposób na zaoferowanie „podobnego do gotówki“ bezpieczeństwa i wygody w płatnościach cyfrowych - choć z bardzo różnymi projektami technicznymi.
I tu zaczyna się kluczowy punkt: nie ma „jednego“ CBDC. Jest tylko jeden wspólny termin - i kryją się za nim bardzo różne plany.
Dlaczego rządy i banki centralne w ogóle rozwijają CBDC?
Jeśli spojrzeć na tę kwestię trzeźwo, istnieje kilka powtarzających się motywów, które kierują bankami centralnymi:
- Transakcje płatnicze jako kwestia infrastrukturyDzisiejsze płatności cyfrowe często odbywają się za pośrednictwem prywatnych systemów (banków, sieci kart, platform technologicznych). CBDC byłoby próbą publicznego zabezpieczenia części tej infrastruktury - podobnie jak kiedyś gotówka była rozumiana jako podstawowa usługa publiczna.
- Suwerenność i zależnościTen, kto kontroluje transakcje płatnicze, kontroluje nie tylko technologię. Państwa tradycyjnie myślą w kategoriach stabilności, odporności na kryzysy i zależności. Nie jest to automatycznie „dobre“ lub „złe“, ale wyjaśnia, dlaczego kwestia ta ma charakter polityczny.
- Spadek wykorzystania gotówki - Rola pieniądza banku centralnego kurczy się: gotówka jest coraz rzadziej używana w wielu krajach. Kiedy gotówka znika, widoczna forma pieniądza banku centralnego również znika z codziennego życia. CBDC są często omawiane jako odpowiedź na tę sytuację: Pieniądz banku centralnego powinien również zachować swoją rolę w świecie cyfrowym.
- Konkurencja z prywatnymi formatami cyfrowymiStabilne monety i duże platformy pokazują: Cyfrowe nośniki wartości mogą bardzo szybko stać się bardzo duże. Banki centralne reagują na to - choćby ze względu na klasyczne samozachowanie porządku monetarnego.
Cyfrowe euro jako przykład: projekt z etapami i otwartym wynikiem
W Europie cyfrowe euro jest centralnym punktem odniesienia. EBC rozpoczął fazę przygotowawczą, która rozpoczęła się 1 listopada 2023 r. i początkowo miała trwać dwa lata.
Aktualne informacje EBC wskazują, że ta faza przygotowawcza trwała od listopada 2023 r. do października 2025 r., a prace techniczne i wsparcie procesu legislacyjnego będą kontynuowane. Ważne są tutaj dwie rzeczy:
- Projekt nie jest jeszcze gotowym produktem. Jest testowany, opracowywany, dyskutowany politycznie - i ostatecznie wiele zależy od struktury prawnej.
- Forma nie została ustalona, tylko kierunek. Kluczowym pytaniem nie jest „Czy cyfrowe euro nadchodzi tak/nie?“, ale raczej: Jak by to wyglądało, jakie role miałyby banki, jaka prywatność byłaby możliwa, jakie byłyby ograniczenia?
W opisach swoich projektów EBC wyraźnie wspomina o takich tematach, jak doświadczenie użytkownika, ochrona danych/prywatność, integracja finansowa i wpływ na środowisko - tj. klasyczne wymagania, które mogą być ze sobą sprzeczne.
Dlaczego CBDC nie są kryptowalutami?
Czyste cięcie pomaga tutaj, aby czytelnik nie został pozostawiony z niewłaściwym obrazem:
- Kryptowaluty (w węższym znaczeniu) często chcą zarządzać bez centralnego organu.
- CBDC są z definicji zaprojektowane z organem centralnym - mianowicie bankiem centralnym i państwowymi ramami prawnymi.
Ma to praktyczne konsekwencje:
- Zasady nie wynikają z „konsensusu kodeksowego“, ale z prawa i instytucji.
- Zmiany są możliwe z politycznego, a nie tylko technicznego punktu widzenia.
- Dostęp może być kontrolowany (kto może co robić, gdzie, ile).
- Egzekwowanie i kontrola są systemowo prostsze, ponieważ system jest powiązany z istniejącymi strukturami.
Nie musisz dramatyzować. Powinniśmy być po prostu szczerzy: CBDC jest instrumentem w ramach porządku monetarnego - a nie jego kontrprojektem.
Najważniejsze pytanie projektowe: sprzedaż detaliczna czy hurtowa - i kto w ogóle ma do nich dostęp?
Wielu czytelników od razu myśli o „portfelach obywatelskich“, gdy myślą o CBDC. Jest to jednak tylko jedna z możliwych form.
- Sprzedaż detaliczna CBDCdla obywateli i firm w codziennym życiu
- Sprzedaż hurtowa CBDCdla banków/instytucji finansowych, np. do rozliczeń między bankami
To, którą opcję dany kraj traktuje priorytetowo, mówi już wiele o tym, co tak naprawdę chce osiągnąć: wygodniejsze płatności dla obywateli czy bardziej wydajną infrastrukturę rynku finansowego. A potem pojawia się kolejne klasyczne pytanie: kto zarządza relacjami z klientem?
Banki centralne tradycyjnie nie są „organizacjami obsługi klienta“. Dlatego też wiele modeli opiera się na pośrednikach (np. bankach), którzy obsługują portfele lub przeprowadzają weryfikację tożsamości. BIS opisuje dokładnie ten zakres: projekty różnią się pod względem tego, czy zaangażowani są pośrednicy, czy infrastruktura jest konwencjonalna czy rozproszona oraz czy dostęp jest oparty na koncie czy na tokenie.
Oparte na koncie lub tokenie - i dlaczego ma to kluczowe znaczenie dla prywatności
Kluczowa różnica tkwi w logice dostępu:
- Oparte na kontachUżytkownik „ma konto“ (lub portfel podobny do konta). Transakcje są bardziej zależne od tożsamości/rejestracji, podobnie jak w dzisiejszym modelu bankowym.
- Oparte na tokenachUżytkownik „posiada cyfrowy token“ (porównywalny do cyfrowej gotówki). Koncentruje się bardziej na posiadaniu tokena, mniej na tożsamości, może - w zależności od projektu - wyglądać bardziej jak gotówka.
Organy ochrony danych i specjalistyczne dokumenty często opisują to rozróżnienie dokładnie w ten sam sposób, jednocześnie podkreślając praktyczne napięcie: całkowicie anonimowe rozwiązania są trudne do pogodzenia z wymogami, takimi jak zwalczanie prania pieniędzy.
Najważniejsze przesłanie: „cyfrowy“ nie jest automatycznie „inwigilowany“ - ale nie jest też automatycznie „jak gotówka“. To zależy od projektu.

Programowalność: słowo, które wywołuje wiele emocji - i które należy odpowiednio skategoryzować
Żaden inny termin nie wzbudza tak szybko emocji jak „programowalne pieniądze“. Sceptycyzm i precyzja są tutaj warte zachodu. Dwa pytania powinny być zawsze rozdzielone:
- Czy pieniądze można zaprogramować? A więc: czy nośnik wartości może zawierać warunki („może być użyty tylko dla X“, „wygasa“, „tylko w regionie Y“)?
- A może programowalne są tylko płatności? A zatem: czy można zautomatyzować procesy płatności (np. logikę inteligentnych kontraktów), podczas gdy sam nośnik wartości pieniężnej pozostaje „neutralny“?
W praktyce te dwa pojęcia są często mylone. Technicznie, wiele rzeczy jest możliwych - politycznie i prawnie, wiele rzeczy jest trudnych. Właśnie dlatego poważne projekty CBDC dużo mówią o granicach: Limity, wzory do naśladowania, możliwości offline, ochrona danych i pytanie, co gotówka będzie oznaczać w przyszłości.
Trzeźwy punkt jest taki: CBDC mogą teoretycznie być bardzo potężne - ale to, czy ta moc zostanie wykorzystana, nie zależy od technologii, ale od ram prawnych, kontroli i kultury politycznej.
Spojrzenie na Chiny: e-CNY jako inne podejście
Porównanie pokazuje, dlaczego nie należy mówić ogólnie o „CBDC“. W przypadku e-CNY Chiny stosują podejście, które w oficjalnych opisach przedstawiane jest jako architektura dwupoziomowa: Bank centralny (PBoC) jest odpowiedzialny za emisję i podstawową infrastrukturę, podczas gdy pośrednicy i operatorzy prowadzą gospodarkę portfelową i operacje.
Ponadto stale pojawiają się nowe ramy zarządzania i regulacyjne, które pokazują, że takie systemy nie są „ukończone“, ale są dalej rozwijane i ściślej ograniczane.
Różnica w stosunku do dyskursu europejskiego polega mniej na „technologii“, a bardziej na zarządzaniu i osadzaniu: Jaką rolę odgrywają prywatne platformy? Jak kontrolowane jest zachowanie użytkowników? Jakie mechanizmy kontroli są społecznie akceptowane? Są to pytania kulturowe - i właśnie dlatego CBDC nigdy nie jest tylko projektem technicznym.
Szczegółowe badanie: Cyfrowe euro z perspektywy teorii gier
W filmie, który warto obejrzeć, Christian Rieck kategoryzuje cyfrowe euro z perspektywy teorii gier - i przedstawia kilka punktów, które wykraczają poza szczegóły techniczne. Rieck wyjaśnia, że cyfrowe euro nie jest zwykłą modernizacją gotówki, ale nową kategorią pieniądza o konsekwencjach systemowych. Trzy kwestie projektowe są szczególnie istotne: emisja za pośrednictwem banków komercyjnych (jego zdaniem ma to sens, ponieważ zachowuje wypróbowany i przetestowany dwupoziomowy system monetarny), planowana rezygnacja z anonimowości (problematyczna, ponieważ wolność gospodarcza zawsze wymaga prywatnych przestrzeni płatniczych) oraz niejasna kwestia programowalności. Podczas gdy programowalne płatności mogą być wykonalne, programowalne pieniądze same w sobie stanowiłyby naruszenie neutralności pieniądza. Analiza Riecka z perspektywy teorii gier pokazuje trzeźwo: Cyfrowe euro w mniejszym stopniu dotyczy technologii, a w większym równowagi sił, zachęt i długoterminowych reguł gry w systemie monetarnym.
Cyfrowe euro: Jak źle się stanie? (Pieniądz programowalny i pieniądz suwerenny) | Prof. Rieck
Dlaczego nie ma „jednego CBDC“
Wiele osób wyobraża sobie CBDC tak, jakby ostatecznie istniała „ta“ cyfrowa waluta krajowa, która wszędzie działa tak samo: jedna aplikacja, jeden portfel, gotowe. W rzeczywistości CBDC jest bardziej zestawem konstrukcyjnym, w którym państwa i banki centralne mogą podejmować bardzo różne decyzje.
Jest to również powód, dla którego dwa kraje mogą mówić „CBDC“ - i nadal budować systemy, które są zupełnie inne w codziennym życiu. Trzeba to sobie wyobrazić jak dom: Dwa domy można nazwać „domem“, ale jeden jest domem o konstrukcji drewnianej z grubymi ścianami i małym oknem, podczas gdy drugi jest szklanym budynkiem z inteligentnym domem i kamerą w każdym rogu. Oba są domami - ale są zupełnie innymi miejscami do życia.
Najważniejsze rozróżnienie: sprzedaż detaliczna lub hurtowa
Pierwsza duża zmiana brzmi: dla kogo jest CBDC?
Sprzedaż detaliczna CBDC
- jest skierowany do obywateli i firm
- powinny być użyteczne w codziennym życiu (podobnie jak gotówka/karta)
- jest szczególnie wrażliwy politycznie, ponieważ bezpośrednio wpływa na realia życia
Sprzedaż hurtowa CBDC
- jest skierowany do banków i instytucji finansowych
- służy do rozliczeń między instytucjami (rozrachunek)
- jest prawie niewidoczny w codziennym życiu, ale może zmienić architekturę finansową
Dlaczego jest to ważne: Jeśli kraj początkowo buduje tylko „sprzedaż hurtową“, często oznacza to, że zależy mu na wydajności systemu, ale nie na szerokiej debacie społecznej. Jeśli kraj forsuje „sprzedaż detaliczną“, oznacza to, że chce zakotwiczyć nową formę pieniądza w życiu codziennym.
Oparte na koncie lub tokenie
Drugie ważne pytanie projektowe określa sposób „posiadania“ CBDC:
Oparte na kontach
- Masz typ konta lub zarejestrowany portfel
- Transakcje są w dużym stopniu zależne od tożsamości i praw dostępu
- jest podobne do dzisiejszego myślenia banków
Oparte na tokenach (Token-based)
- Posiadasz cyfrowe „jednostki wartości“ (takie jak cyfrowa gotówka).
- Własność i transfer w centrum uwagi
- może wydawać się bardziej podobny do gotówki - w zależności od tego, jak jest zaimplementowany
Praktyczna różnica dla czytelnika: Konto często przypomina „bankowość internetową 2.0“. Oparte na tokenach mogą wydawać się „gotówką w formie cyfrowej“ - ale tylko wtedy, gdy prywatność i możliwości offline są poważnie wbudowane.
Bezpośrednio w banku centralnym lub przez pośredników
Trzeci przełącznik to: Kto „obsługuje“ kontakt z użytkownikiem?
Model bezpośredni
- Obywatele mieliby bezpośredni dostęp do infrastruktury banku centralnego
- brzmi czysto i „czysto“ na papierze“
- jest praktycznie trudne, ponieważ banki centralne tradycyjnie nie mają masowych struktur obsługi klienta
Model pośredniczący (np. banki, dostawcy usług płatniczych)
- Portfele, wsparcie, identyfikacja za pośrednictwem istniejących graczy
- łatwiej wpasowuje się w obecny system
- może oznaczać: większą złożoność, więcej zależności, więcej interfejsów
Tutaj ponownie widać konserwatywny charakter systemów monetarnych: Wiele projektów stara się wprowadzać nowe rozwiązania w taki sposób, by nie zepsuć starych. Nie jest to tchórzliwe, ale historycznie normalne - eksperymenty z pieniędzmi nie są przeprowadzane jak aktualizacje aplikacji.
Aktualna ankieta na temat planowanego cyfrowego identyfikatora UE
Możliwości offline: niepozorne pytanie o dużym znaczeniu
Jednym z najbardziej niedocenianych pytań jest: Czy CBDC działa również w trybie offline? Możliwość pracy w trybie offline oznacza Płatność bez stałego połączenia online. Zwiększa to odporność na sytuacje kryzysowe (przerwy w dostawie prądu, awarie sieci, katastrofy) i - w zależności od projektu - może wzmocnić prywatność.
Bez możliwości działania w trybie offline, CBDC szybko staje się „tylko cyfrowym systemem płatności“.
Dzięki możliwościom offline zbliża się do tego, co tradycyjnie robi gotówka: Płatności bez stałego uzależnienia od infrastruktury. W tym miejscu sprawa staje się polityczna: system, który może płacić offline, jest trudniejszy do całkowitego kontrolowania. System, który jest zawsze online, jest łatwiejszy do kontrolowania i analizowania. To nie jest spisek, ale czysta logika systemu.
Prywatność to nie tak/nie - ale spektrum
Wiele dyskusji plącze się, ponieważ prywatność jest często traktowana jak przełącznik: „anonimowy“ lub „nieanonimowy“. W praktyce istnieją niuanse, na przykład:
- W pełni zidentyfikowane płatności (jak w tradycyjnej bankowości)
- płatności pseudonimowe (tożsamość nie jest bezpośrednio widoczna, ale można ją odtworzyć)
- wielopoziomowa prywatność (np. małe kwoty bardziej prywatne, duże kwoty bardziej kontrolowane)
- Prywatność wobec sprzedawcy detalicznego, ale nie wobec operatora systemu
- Prywatność tylko w określonych warunkach (np. offline lub do limitów)
Dla czytelnika jest to kluczowy punkt: nie musisz pytać „Czy CBDC jest anonimowe?“, ale:
Kto widzi co - kiedy - i w jakich warunkach?
W ten sposób zadaje się właściwe pytania. Wszystko inne to stolik dla stałych bywalców.
Limity, opłaty, trwałość: „ciche śruby regulacyjne“
CBDC mogą (ale nie muszą) być wyposażone w śruby regulacyjne, które nie występują w przypadku gotówki:
- Maksymalne kwoty na portfel lub na transakcję
- Modele opłat, które można ustawić politycznie
- Mechanika stóp procentowych (teoretycznie możliwe, praktycznie politycznie wrażliwe)
- „Trwałość“ pieniędzy (bardzo kontrowersyjne - technicznie do pomyślenia, społecznie wybuchowe)
Ważne jest to, że wiele z tych rzeczy niekoniecznie jest częścią CBDC. Ale sam fakt, że są one technicznie i systemowo możliwe, zmienia debatę. W przypadku gotówki tego rodzaju dźwignie musiały być osiągane w okrężny sposób. W systemie cyfrowym można je przybliżyć do powierzchni.
I właśnie tutaj opłaca się sceptyczne, ale spokojne podejście: nie zakładaj, że wszystko się wydarzy - ale też nie zachowuj się tak, jakby było to niemożliwe.
Dlaczego cyfrowe euro może różnić się od e-juana?
Jeśli naprawdę chcesz zrozumieć CBDC, musisz to zaakceptować: Pieniądze to także kultura. Europejski projekt CBDC jest osadzony w innym kontekście niż chiński:
- inna kultura ochrony danych
- inna rola państwa w życiu codziennym
- inny krajobraz instytucjonalny
- inne mechanizmy kontroli politycznej
- różne oczekiwania społeczne dotyczące przejrzystości i debaty
Nie oznacza to automatycznie, że Europa jest „lepsza“, a Chiny „gorsze“. Oznacza to tylko, że systemy będą się różnić, nawet jeśli używana jest ta sama technologia - ponieważ zarządzanie, prawo i praktyka polityczna kształtują technologię.
I właśnie dlatego płaskie stwierdzenia, takie jak „CBDC = monitorowanie“ lub „CBDC = tylko wygoda“ są prawie zawsze zbyt surowe. Można o tym mówić dopiero po zapoznaniu się z konkretnym projektem.
Wszystkie definicje w skrócie
| Termin / Co to jest? | Krótki opis (zrozumiały) | Numer referencyjny / Emitent |
|---|---|---|
| Kryptowaluta | Zbiorcze określenie cyfrowych systemów wartości, które są zabezpieczone kryptograficznie. W węższym znaczeniu odnosi się to do „zdecentralizowanych“ systemów bez centralnego organu, które zatwierdzają transakcje za pośrednictwem sieci. | Brak jednego emitenta (w przypadku monet zdecentralizowanych). Tworzone/żyją dzięki sieci, zasadom i użytkownikom. |
| Moneta | „Rodzima“ waluta własny Blockchain. Moneta jest częścią podstawowej infrastruktury (opłaty, zachęty, bezpieczeństwo) danej sieci. | Brak klasycznego wystawcy; zasady są zdefiniowane w protokole i są obsługiwane przez sieć. |
| Token | Cyfrowy nośnik wartości na istniejącego łańcucha bloków (np. Ethereum). Często bardziej cyfrowe prawo/uprawnienie/dostęp niż „pieniądze“ w węższym znaczeniu. | Zwykle jest „emitowany“ przez projekt/zespół/organizację za pośrednictwem inteligentnego kontraktu (technicznego, często organizowanego centralnie). |
| Blockchain | Technologia/zasada przechowywania danych: rozproszony, odporny na manipulacje łańcuch zapisów danych. Blockchain nie jest automatycznie „kryptowalutą“, a jedynie narzędziem, na którym może działać wiele rzeczy. | Brak emitenta; w zależności od systemu, ponoszone przez sieć/operatorów/uczestników. |
| Portfel | „Portfel“ dla zasobów cyfrowych. W świecie kryptowalut zwykle oprogramowanie/sprzęt do zarządzania kluczami. W przypadku CBDC „portfel“ może być bardziej rządowym/regulowanym kontem lub koncepcją aplikacji. | Crypto: użytkownik sam zarządza kluczami (lub usługodawca). CBDC: zazwyczaj bank centralny/bank/dostawca usług jako dostawca. |
| Stablecoin | Token, który ma zachować swoją wartość, zwykle poprzez powiązanie go z euro/dolarem. Praktycznie „most“: technologia kryptograficzna, ale odniesienie wartości do tradycyjnego pieniądza. | Prywatny emitent/operator (spółka/konsorcjum). Stabilność zależy od pokrycia/zasad/zaufania. |
| Pieniądze fiat | Suwerenny pieniądz bez powiązania ze złotem/srebrem. Wartość jest tworzona poprzez uznanie prawne, zaufanie i politykę pieniężną. | Bank państwowy/centralny; wdrażany za pośrednictwem systemu gotówkowego i bankowego. |
| Pieniądze w obiegu | „Pieniądze księgowe“ na kontach bankowych. Większość pieniędzy w życiu codziennym to pieniądze bankowe: Liczby na koncie, które istnieją jako roszczenie wobec banku. | Banki komercyjne (w ramach polityki banku centralnego i polityki regulacyjnej). |
| Pieniądze banku centralnego | Pieniądz emitowany bezpośrednio przez bank centralny. Obecnie głównie gotówka (widoczna dla obywateli) i rezerwy (dla banków w tle). | Bank centralny (np. EBC/Eurosystem). |
| CBDC | Cyfrowy pieniądz banku centralnego. Pieniądz rządowy w formie cyfrowej - dla obywateli (detaliczny) lub tylko dla banków (hurtowy), w zależności od projektu. Nie jest to pochodna kryptowaluty, ale część porządku monetarnego. | Bank centralny (państwowo-instytucjonalny, prawnie regulowany). |
| Sprzedaż detaliczna CBDC | CBDC dla obywateli i firm w życiu codziennym (podobnie jak gotówka/karta). Wrażliwy politycznie, ponieważ ma bezpośredni wpływ na realia życia. | Bank centralny - często z bankami/dostawcami usług płatniczych jako pośrednikami. |
| Sprzedaż hurtowa CBDC | CBDC dla banków/instytucji finansowych do przetwarzania w tle (rozliczania). Ledwie widoczne w codziennym życiu, ale istotne dla rynków finansowych. | Bank centralny, używany głównie przez instytucje finansowe. |
| CBDC oparte na kontach | CBDC, gdzie dostęp odbywa się za pośrednictwem zarejestrowanego konta/portfela. Przypomina to bardziej zmodernizowany pieniądz bankowy, tylko z charakterem pieniądza banku centralnego. | Bank centralny (bezpośrednio lub przez pośredników); tożsamość zwykle odgrywa większą rolę. |
| CBDC oparte na tokenach | CBDC, w którym przekazywane są cyfrowe „jednostki wartości“ (bardziej podobne do gotówki). Może - w zależności od projektu - umożliwiać płatności offline i większą prywatność. | Bank centralny; konkretna prywatność zależy od projektu, ograniczeń i prawa. |
| Digital Euro | Konkretny projekt CBDC Eurosystemu. Cel: cyfrowa forma euro jako dodatkowy środek płatniczy (koncepcja, projekt i prawodawstwo to kluczowe punkty). | Eurosystem/EBC (z prawodawstwem UE jako ramami). |
Dlaczego to rozróżnienie jest kluczowe
Zanim zakończymy, krótka uwaga dla czytelników, którzy chcieliby przyjrzeć się bliżej konkretnemu projektowi: Napisałem już własny szczegółowy Artykuł na temat cyfrowego euro w którym cele, kontekst i pytania otwarte są ponownie systematycznie analizowane.
Jeśli po przeczytaniu tego tekstu chciałbyś bardziej szczegółowo zrozumieć, w jaki sposób faktycznie powstaje europejskie CBDC i gdzie leżą polityczne i prawne dźwignie, znajdziesz tam dobre uzupełnienie. Niniejszy artykuł celowo ma być szerszy: Ma on na celu uporządkowanie, sklasyfikowanie i wyraźne oddzielenie terminów.
Prawdziwym problemem nie jest technologia, ale mylenie pojęć
Jeśli weźmiemy pod uwagę poprzednie rozdziały, jedna rzecz stanie się jasna: większość gorących dyskusji na temat cyfrowych pieniędzy kończy się niepowodzeniem nie z powodu braku inteligencji, ale z powodu braku porządku.
- Kryptowaluty są mylone z CBDC
- Stablecoiny są mylone z rządowymi pieniędzmi
- „Cyfrowy“ jest automatycznie utożsamiany z „nadzorem“ lub „postępem“
- Pojedyncze skandale są rzutowane na całe systemy
Tworzy to obozy, w których rozróżnienie byłoby faktycznie konieczne. Pierwszy krok byłby dość tradycyjny: nazywanie rzeczy po imieniu i oddzielanie spraw. Ci, którzy wiedzą, o czym mówią, muszą być mniej głośni.
Dlaczego czujność nie ma nic wspólnego z paniką?
Czujność nie jest wyrazem nieufności, ale odpowiedzialności. Zwłaszcza jeśli chodzi o pieniądze, jeden z najbardziej wrażliwych systemów społecznych ze wszystkich, historycznie zawsze mądrze było uważnie obserwować zmiany. Bycie czujnym nie oznacza
- odruchowo odrzucają wszystko, co nowe
- podejrzewać złe intencje za każdym projektem
- Gubienie się w najgorszych scenariuszach
Bycie czujnym oznacza:
- Zadawaj pytania
- Zrozumienie projektów
- Wymagające limity
- Świadome kształtowanie przejść
To nie jest nowoczesna nieufność, ale bardzo stara, burżuazyjna cnota.
Gotówka to coś więcej niż nostalgia
W wielu debatach gotówka jest traktowana jak relikt, który należy porzucić ze względu na wydajność. Nie jest to jednak prawda.
Gotówka ma właściwości, których żaden system cyfrowy nie jest w stanie całkowicie zastąpić:
- Natychmiastowa dostępność
- Niezależność techniczna
- Intuicyjna zrozumiałość
- Transakcje bez stałych pośredników
- forma cichej prywatności
Można myśleć, że gotówka jest staromodna - ale nie należy jej lekceważyć. W przeszłości gotówka zawsze stanowiła przeciwwagę dla złożonych systemów. Nie jako substytut wszystkiego, ale jako środek korygujący.
Wolność często przejawia się w alternatywach, a nie w przymusie
Wolność rzadko polega na posiadaniu tylko jednej opcji. Wolność pojawia się tam, gdzie można wybierać. System monetarny, który jest wyłącznie cyfrowy, odbiera ten wybór. System, w którym gotówka, pieniądz książkowy i formy cyfrowe istnieją obok siebie, jest bardziej solidny - technicznie, społecznie i politycznie. Dlatego kluczowym pytaniem nie jest: „Cyfrowe czy gotówkowe?“, ale:
„Jakie opcje są realnie dostępne dla obywateli?“.“
To pytanie nie jest ideologiczne, ale praktyczne.
Dlaczego nie powinieneś po prostu „pozwolić zmianie się wydarzyć“?
Duże systemy rzadko zmieniają się jednym wielkim wybuchem. Zmieniają się poprzez wiele małych kroków, z których każdy wydaje się sam w sobie nieszkodliwy.
- projekt pilotażowy
- nowa funkcja komfortu
- opcja dobrowolna
- przepis przejściowy
Patrząc wstecz, wszystko wygląda logicznie. W teraźniejszości potrzebujemy ludzi, którzy pozostaną uważni, nie blokując rzeczy. Nie inaczej było z wcześniejszymi zmianami pieniężnymi - były one po prostu wolniejsze.
Nie zaangażowałem się w kryptowaluty, stablecoiny i CBDC z entuzjazmu lub strachu, ale z jednego prostego powodu: ponieważ pieniądze są zbyt ważne, aby pozostawić je na pierwszych stronach gazet.
Nie musisz być traderem, ekspertem technologicznym czy aktywistą. Wystarczy być obywatelem - z ambicją zrozumienia tego, co się zmienia.
Cyfrowego rozwoju nie da się cofnąć. Ale można je kształtować. A projektowanie zawsze zaczyna się od przejrzystości.
W nadchodzących latach będziemy nadal rozmawiać o pieniądzu cyfrowym - rzeczowo lub emocjonalnie, w sposób zorganizowany lub chaotyczny. Każdy czytelnik może sam zdecydować, na którym poziomie chce uczestniczyć. Każdy, kto przeczytał do tej pory, ma przewagę:
Może rozróżniać.
Czasami jest to najważniejsza forma wolności.
Często zadawane pytania dotyczące CBDC
- Czym w ogóle są CBDC i dlaczego kraje mają z nimi do czynienia?
CBDC to cyfrowe formy pieniądza banku centralnego. Nie są one emitowane przez prywatne firmy, ale przez banki centralne i są częścią państwowego porządku monetarnego. Rządy mają z tym do czynienia, ponieważ zmieniają się nawyki płatnicze, gotówka jest coraz rzadziej używana, a prywatne cyfrowe systemy płatności stają się coraz bardziej dominujące. CBDC ma na celu zapewnienie, że pieniądz banku centralnego nadal będzie odgrywał rolę w przestrzeni cyfrowej i nie zostanie całkowicie wyparty przez rozwiązania prywatne. - Czy CBDC to po prostu kryptowaluty od państwa?
Nie, CBDC nie są państwowym odpowiednikiem Bitcoina ani innych kryptowalut. Kryptowaluty są zasadniczo zdecentralizowane i nie wymagają centralnego organu kontrolnego. Z drugiej strony CBDC są celowo zorganizowane centralnie, prawnie osadzone i kontrolowane pod względem polityki pieniężnej. Podobieństwo jest zasadniczo ograniczone do formy cyfrowej, a nie do podstawowej idei. - Jaka jest główna różnica między kryptowalutami a CBDC?
Kluczowa różnica polega na strukturze władzy. Kryptowaluty próbują zastąpić zaufanie technologią i zasadami w kodzie. CBDC nadal polegają na instytucjach, przepisach i odpowiedzialności politycznej. Kryptowaluty nie mają emitenta, CBDC mają. Prowadzi to do zupełnie innych cech pod względem kontroli, stabilności i możliwości interwencji. - Czym są stablecoiny i dlaczego są często mylone?
Stablecoiny to cyfrowe tokeny, których wartość jest powiązana z tradycyjną walutą, taką jak euro czy dolar amerykański. Pochodzą one z sektora prywatnego i stanowią próbę zapewnienia stabilności w świecie kryptowalut. Są one mylone z CBDC, ponieważ oba wydają się cyfrowe i mają stabilną wartość. Decydującą różnicą jest jednak emitent: stablecoiny są konstrukcjami prywatnymi, CBDC to pieniądze państwowe. - Czy stablecoiny to prawdziwe pieniądze?
Stablecoiny nie są prawnym środkiem płatniczym ani niezależnym systemem monetarnym. Są to cyfrowe obietnice wartości, których stabilność zależy od tego, czy bazowe zabezpieczenie faktycznie istnieje i jest wiarygodnie zarządzane. Mogą być praktyczne, ale nie zastępują gotówki ani pieniądza państwowego. - Co oznacza „moneta“ i co oznacza „token“?
Moneta jest natywną walutą własnego łańcucha bloków, tj. częścią podstawowej infrastruktury sieci. Token działa na istniejącym blockchainie i zazwyczaj reprezentuje prawo do użytkowania, roszczenie lub obietnicę projektu. Wiele tak zwanych „kryptowalut“ to w rzeczywistości tokeny, a nie waluty w prawdziwym znaczeniu tego słowa. - Dlaczego kryptowaluty tak bardzo zmieniają swoją wartość?
Kryptowaluty nie podlegają żadnym tradycyjnym mechanizmom kontroli polityki pieniężnej. Ich wartość jest tworzona wyłącznie przez podaż, popyt i oczekiwania. Ponieważ wykorzystanie, akceptacja i nastroje rynkowe ulegają znacznym wahaniom, skutkuje to dużą zmiennością. Nie jest to wada systemu, ale bezpośrednia konsekwencja jego konstrukcji. - Czy CBDC są automatycznie narzędziem monitorowania?
CBDC mogą teoretycznie generować bardzo szczegółowe ślady danych, ale niekoniecznie muszą. To, czy i w jakim stopniu transakcje są identyfikowalne, zależy od konkretnego projektu. Modele oparte na kontach są bardziej przejrzyste, modele oparte na tokenach mogą być bardziej podobne do gotówki. Decydującym czynnikiem są ramy prawne, a nie tylko technologia. - Czy gotówka może zostać zastąpiona przez CBDC?
Z technicznego punktu widzenia możliwe byłoby całkowite zastąpienie gotówki, ale z politycznego i społecznego punktu widzenia jest to wysoce kontrowersyjne. Gotówka spełnia funkcje, które systemom cyfrowym trudno jest odtworzyć, takie jak niezależność techniczna i natychmiastowe użycie. Wiele banków centralnych podkreśla zatem, że CBDC powinny uzupełniać gotówkę, a nie ją zastępować - to, czy tak pozostanie w dłuższej perspektywie, jest kwestią otwartą. - Dlaczego gotówka jest czymś więcej niż tylko środkiem płatniczym?
Gotówka jest infrastrukturą wolności. Umożliwia transakcje bez wymogów technicznych, bez rejestracji i bez stałych pośredników. W przeszłości gotówka zawsze stanowiła przeciwwagę dla złożonych, zinstytucjonalizowanych systemów. Ta cecha sprawia, że do dziś ma ona znaczenie społeczne. - Co oznacza termin „programowalne pieniądze“ i dlaczego jest on tak kontrowersyjny?
Termin ten jest często używany luźno. Programowalne mogą być zarówno procesy płatności, takie jak automatyczne wykonywanie w określonych warunkach, jak i sama wartość pieniężna. To ostatnie oznaczałoby, że pieniądze są powiązane z warunkami. Wiele rzeczy jest technicznie możliwych, ale politycznie ten punkt jest bardzo wrażliwy i kontrowersyjny. - Dlaczego nie ma „jednego CBDC“?
CBDC nie są ustandaryzowanym produktem, ale zbiorczym terminem dla bardzo różnych koncepcji. Kraje same decydują o architekturze, modelu dostępu, roli banków, ochronie danych i możliwościach offline. Właśnie dlatego cyfrowy pieniądz banku centralnego może funkcjonować zupełnie inaczej w Europie niż w Chinach czy innych regionach. - Co oznacza „detaliczne CBDC“ i „hurtowe CBDC“?
Detaliczne CBDC są przeznaczone dla obywateli i firm do codziennych transakcji płatniczych. Hurtowe CBDC są przeznaczone dla banków i instytucji finansowych i są wykorzystywane do przetwarzania w tle. Wiele krajów zaczyna od modeli hurtowych, ponieważ wywołują one mniej debat społecznych. - Dlaczego funkcje offline są tak ważne dla CBDC?
Możliwości offline zwiększają odporność systemu płatności i mogą wzmocnić prywatność. Bez możliwości offline, pieniądz cyfrowy staje się całkowicie zależny od infrastruktury. Gotówka pokazuje, jak cenna jest możliwość płacenia nawet bez elektryczności lub sieci. - Czy CBDC są konieczne, jeśli bankowość internetowa jest już dostępna?
Bankowość internetowa to cyfrowy interfejs dla istniejących pieniędzy bankowych. CBDC byłyby nową formą pieniądza banku centralnego. Różnica nie polega na wygodzie, ale na fundamencie. CBDC zmieniają to, kto emituje pieniądze i jak bezpośrednio obywatele mogą wchodzić w interakcje z pieniędzmi banku centralnego. - Dlaczego wiele osób reaguje emocjonalnie na temat cyfrowych pieniędzy?
Pieniądze są głęboko związane z bezpieczeństwem, kontrolą i codziennym życiem. Zmiany w systemie monetarnym dotykają fundamentalnych potrzeb i generują instynktowne reakcje. Ta emocjonalność nie jest oznaką irracjonalności, ale wskazuje na znaczenie tematu. - Co konkretnie oznacza czujność w przypadku CBDC?
Czujność oznacza śledzenie zmian, rozumienie projektów i zadawanie pytań. Nie oznacza to odrzucania każdej innowacji, ale raczej zwracanie uwagi na to, jakie opcje pozostają. Zwłaszcza jeśli chodzi o podstawową infrastrukturę, krytyczne monitorowanie jest oznaką dojrzałości. - Czy obywatele powinni świadomie nadal korzystać z gotówki?
Korzystanie z gotówki nie jest podejściem wstecznym, ale świadomą decyzją na rzecz różnorodności w systemie monetarnym. Dopóki gotówka istnieje i jest używana, pozostaje alternatywa. Ten wybór jest cichym, ale ważnym elementem wolności społecznej. - Jaki jest najważniejszy wniosek z całej debaty?
Najważniejsze jest to, że liczą się terminy. Każdy, kto potrafi wyraźnie rozróżnić kryptowaluty, stablecoiny i CBDC, straci strach przed buzzwordami. Zrozumienie nie zastępuje decyzji politycznych ani osobistych postaw, ale jest warunkiem wstępnym do sformułowania obiektywnej i samodzielnej opinii.












