Sztuczna inteligencja dla początkujących: jak rozpocząć pracę ze sztuczną inteligencją bez wcześniejszej wiedzy

Sztuczna inteligencja dla początkujących

Sztuczna inteligencja dla wielu osób wydaje się nagłym zjawiskiem. Jeszcze kilka lat temu ledwo odgrywała rolę w codziennym życiu, ale dziś jest stale obecna - w wiadomościach, w dyskusjach, w rozmowach w pracy. Wrażenie to jest jednak mylące. Sztuczna inteligencja nie pojawiła się z dnia na dzień. Jest badana, rozwijana i wykorzystywana w wyspecjalizowanych obszarach od dziesięcioleci. Nowością nie jest pomysł, ale podejście.

Sztuczna inteligencja istnieje jako idea badawcza od dziesięcioleci. Przez długi czas był to temat dla uniwersytetów, dużych korporacji i wyspecjalizowanych aplikacji. Obecnie duża różnica polega na tym, że wiele systemów sztucznej inteligencji dojrzało do punktu, w którym mogą być używane przez zwykłych ludzi w życiu codziennym - za pośrednictwem prostego okna wprowadzania danych, na komputerze lub smartfonie.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja w chmurze jako dyrektor szkoły: dlaczego przyszłość pracy leży w lokalnej sztucznej inteligencji?

Sztuczna inteligencja w chmurze zostaje dyrektorem szkoły

Kiedy duże modele językowe rozpoczęły swój triumfalny marsz kilka lat temu, wydawały się niemal powrotem do starych cnót technologii: narzędzia, które robi to, co mu się każe. Narzędzie, które służy użytkownikowi, a nie odwrotnie. Pierwsze wersje - od GPT-3 do GPT-4 - miały słabości, owszem, ale były niesamowicie pomocne. Wyjaśniały, analizowały, formułowały i rozwiązywały zadania. I robiły to w dużej mierze bez pedagogicznego balastu.

Rozmawiało się z tymi modelami tak, jakby rozmawiało się z erudytą, który czasami mylił się w słowach, ale zasadniczo po prostu działał. Każdy, kto pisał kreatywne teksty, generował kod programu lub tworzył dłuższe analizy w tamtych czasach, doświadczył, jak płynnie to działało. Istniało poczucie wolności, otwartej przestrzeni twórczej, technologii, która wspierała ludzi, zamiast ich poprawiać.

Czytaj więcej

AI Studio 2025: Który sprzęt naprawdę się opłaca - od Mac Studio do RTX 3090

Sprzęt 2025 dla studia AI

Każdy, kto pracuje dziś ze sztuczną inteligencją, jest niemal automatycznie wypychany do chmury: OpenAI, Microsoft, Google, wszelkie interfejsy internetowe, tokeny, limity, warunki. Wydaje się to nowoczesne - ale zasadniczo jest to powrót do zależności: inni określają, z których modeli możesz korzystać, jak często, z jakimi filtrami i za jaką cenę. Celowo idę w drugą stronę: obecnie buduję własne małe studio AI w domu. Z własnym sprzętem, własnymi modelami i własnymi przepływami pracy.

Mój cel jest jasny: lokalna sztuczna inteligencja tekstu, lokalna sztuczna inteligencja obrazu, uczenie się własnych modeli (LoRA, dostrajanie), a wszystko to w taki sposób, abym jako freelancer, a później także klient MŚP, nie był zależny od codziennych kaprysów jakiegoś dostawcy chmury. Można powiedzieć, że to powrót do starej postawy, która kiedyś była całkiem normalna: „ważne rzeczy robisz sam“. Tyle, że tym razem nie chodzi o własny warsztat pracy, ale o moc obliczeniową i suwerenność danych.

Czytaj więcej

Pakiet graficzny Affinity staje się darmowy: Co profesjonalni użytkownicy powinni wiedzieć już teraz

Bezpłatny pakiet graficzny Affinity

Jeśli, tak jak ja, pracujesz z programami do składu od dziesięcioleci, zwykle zauważasz takie zmiany wyraźniej niż osoby, które dopiero niedawno wkroczyły w ten świat. Widziałem wiele rzeczy, które pojawiały się i znikały na przestrzeni lat: We wczesnych latach dziewięćdziesiątych pracowałem z Calamus SL na Atari ST, a później, pod Windows, z CorelDraw! Później pojawił się QuarkXPress, następnie iCalamus, Adobe InDesign - i wreszcie, kilka lat temu, Affinity Publisher. Od tego czasu pakiet Affinity towarzyszy mi przy niemal wszystkich moich projektach książkowych. Przez lata był niezawodnym narzędziem, przyjemnie prostym, przejrzystym i wolnym od balastu, który wiele dużych firm programistycznych dodało sobie na przestrzeni lat.

Czytaj więcej

Apple MLX vs. NVIDIA: Jak działa lokalna sztuczna inteligencja na komputerach Mac?

Lokalna sztuczna inteligencja na Silicon z Apple Mac

Każdy, kto pracuje dziś ze sztuczną inteligencją, często najpierw myśli o ChatGPT lub podobnych usługach online. Wpisujesz pytanie, czekasz kilka sekund - i otrzymujesz odpowiedź tak, jakby na drugim końcu linii siedział bardzo oczytany, cierpliwy rozmówca. Ale o czym łatwo zapomnieć: Każde wejście, każde zdanie, każde słowo jest wysyłane do zewnętrznych serwerów przez Internet. To tam wykonywana jest właściwa praca - na ogromnych komputerach, których nigdy nie można zobaczyć.

Zasadniczo lokalny model językowy działa dokładnie w ten sam sposób - ale bez Internetu. Model jest przechowywany jako plik na komputerze użytkownika, jest ładowany do pamięci roboczej podczas uruchamiania i odpowiada na pytania bezpośrednio na urządzeniu. Technologia stojąca za nim jest taka sama: sieć neuronowa, która rozumie język, generuje teksty i rozpoznaje wzorce. Jedyna różnica polega na tym, że całość obliczeń pozostaje w firmie. Można powiedzieć: ChatGPT bez chmury.

Czytaj więcej

Faktury elektroniczne dla MŚP: XRechnung, ZUGFeRD i ERP w skrócie

Przegląd obowiązku wystawiania faktur elektronicznych

Niemcy nie wymyśliły e-faktury z dnia na dzień - jest ona wynikiem wieloletnich prac normalizacyjnych (EN 16931), przepisów federalnych i krajowych (B2G), a teraz, dzięki ustawie o możliwościach rozwoju, stopniowej ekspansji na codzienne życie B2B. Od 1 stycznia 2025 r. obowiązuje nowa sytuacja prawna: „faktura elektroniczna“ jest e-fakturą tylko wtedy, gdy jest ustrukturyzowana i nadaje się do odczytu maszynowego - czyste załączniki PDF przesyłane pocztą elektroniczną nie są już e-fakturą zgodnie z definicją. Brzmi to technicznie, ale ma konsekwencje operacyjne, od odbioru faktury po księgowość i archiwizację.

Czytaj więcej

Cyfrowa zależność: jak straciliśmy samostanowienie na rzecz chmury

Cyfrowa zależność od systemów w chmurze

Zawsze uważałem, że ludzie popełniają błąd, przekazując swoje dane - czy to w chmurze, czy za pośrednictwem aplikacji lub jakichkolwiek „darmowych“ usług. Dla mnie suwerenność danych nigdy nie była modnym hasłem, ale kwestią szacunku do samego siebie. Każdy, kto korzysta z technologii bez rozważenia konsekwencji, wchodzi w zależność, która często staje się zauważalna dopiero po latach - ale wtedy ma jeszcze głębszy wpływ.

Czytaj więcej

gFM-Business i przyszłość ERP: lokalna inteligencja zamiast zależności od chmury

gFM-Business i sztuczna inteligencja + graf wiedzy

Od ponad dekady oprogramowanie gFM-Business jest synonimem czegoś wyjątkowego na niemieckim rynku ERP: nie jest oparte na uciążliwym, trudnym w utrzymaniu systemie, ale na lekkiej, konfigurowalnej i wizualnie modelowanej platformie FileMaker. Ma to wiele zalet: gFM-Business może być indywidualnie rozbudowywany, działa w systemach Windows, macOS i iOS i może być dostosowywany zarówno przez programistów, jak i ambitnych użytkowników.

Wraz z pojawieniem się sztucznej inteligencji (AI) - w szczególności dzięki tak zwanym modelom językowym, takim jak ChatGPT - pojawiają się nowe możliwości, które wykraczają daleko poza tradycyjną automatyzację. gFM-Business aktywnie przygotowuje się na tę przyszłość: w celu nie tylko zarządzania danymi, ale także odblokowywania wiedzy.

Czytaj więcej