Jaki jest sens życia? Porównanie religii, filozofów i Helmuta Thielicke'a

Pytanie o sens życia

Istnieją pytania, które towarzyszą ludzkości od tysięcy lat. Pytania, które tak naprawdę nigdy nie znikają, bez względu na to, jak nowoczesny staje się nasz świat. Jedno z tych pytań jest prawdopodobnie dość proste: Jaki jest właściwie sens życia?

Co ciekawe, odpowiedź „42“ pojawia się dziś raz po raz - zwykle z lekkim uśmiechem. Tło pochodzi z „Autostopem przez galaktykę“ Douglasa Adamsa. W tej historii wysoko rozwinięta cywilizacja buduje gigantyczny superkomputer, który przez miliony lat ma obliczyć „odpowiedź na ostateczne pytanie o życie, wszechświat i całą resztę“. Ostateczny wynik to po prostu: 42. Absurd polega na tym, że nikt tak naprawdę nie wie, jakie było pierwotne pytanie.

Właśnie dlatego ta scena stała się znana na całym świecie. Jest zabawna, ale jednocześnie zaskakująco głęboka. Ponieważ być może dość trafnie opisuje podstawowy ludzki problem: często desperacko szukamy odpowiedzi, nie wiedząc nawet dokładnie, jakie pytanie tak naprawdę zadajemy.

Czytaj więcej

Kierowanie w życiu codziennym - Jak nowoczesne sztuczki sprzedażowe kontrolują nasze zachowanie?

Sztuczki sprzedażowe w supermarkecie i online

Często to małe rzeczy sprawiają, że zaczynasz się zastanawiać. Żadnych wielkich wydarzeń, żadnej głośnej przerwy - raczej cichy moment, w którym zatrzymujesz się i zadajesz sobie pytanie: czy wcześniej nie było inaczej? Ostatnio miałem taki moment w supermarkecie. W sklepie, który znam od wielu lat. Jedno z tych miejsc, gdzie nie trzeba myśleć. Wiesz, gdzie co jest. Mleko z tyłu po prawej, chleb z przodu po lewej, zwykłe trasy pomiędzy. To cicha forma niezawodności, której prawie nie zauważasz w codziennym życiu - o ile tam jest.

Ale tym razem coś było inaczej. Szukałem. Nie na długo, ale dłużej niż zwykle. Mleko nie było już tam, gdzie zawsze. Kilka kroków dalej, potem z powrotem. W końcu je znalazłem - ale myśl pozostała. Dlaczego? Na początku wydaje się to banalne. Półka zostaje przestawiona, produkt przeniesiony. To się zdarza. Ale kiedy takie momenty się kumulują, całość traci swój przypadkowy charakter. Powstaje trudne do uchwycenia, ale jednak namacalne wrażenie: coś się tu zmienia - nie dla mnie, ale ze mną.

Czytaj więcej

Dlaczego dystans nie jest odosobnieniem - i jak zamrożenie tworzy orientację

Freezeout - dystans w sytuacjach kryzysowych

Kiedy znajdujesz się w środku kryzysu, wszystko wydaje się pilne. Masz poczucie, że musisz działać natychmiast, mówić natychmiast, decydować natychmiast. Do tego często dochodzi drugie uczucie: Jeśli nie będziesz działać teraz, wszystko ci ucieknie. To zrozumiałe. To również ludzkie. Ale to właśnie tutaj często zaczyna się błąd.

Ponieważ bliskość nie oznacza automatycznie jasności. Bliskość może również oznaczać, że jesteś zbyt blisko, aby zobaczyć, co się naprawdę dzieje. Tak jak nie można rozpoznać obrazu, jeśli nos jest przyklejony do płótna. Widzisz wtedy tylko pojedyncze pociągnięcia pędzla i myślisz, że to cały obraz.

Zamrożenie, właściwie rozumiane, to nic innego jak krok w tył. Nie po to, by uciec, ale by móc znów widzieć.

Czytaj więcej

Propaganda: historia, metody, współczesne formy i jak je rozpoznać

Czym jest propaganda?

Dla wielu - i sam przez długi czas czułem się podobnie - propaganda była czymś, o czym uczyło się na lekcjach historii. Temat, który wydawał się być mocno zlokalizowany: w Trzeciej Rzeszy, być może nawet w NRD, czyli w jasno określonych, autorytarnych systemach. Uczono nas, że propaganda istniała tam, ponieważ te systemy jej potrzebowały - i że tak naprawdę nie odgrywała roli w otwartym, demokratycznym społeczeństwie, takim jak Republika Federalna Niemiec.

Ten pogląd był wygodny. I przez długi czas był wiarygodny. Ponieważ propaganda była prawie zawsze pokazywana jako coś oczywistego: jako slogan, plakat, obraz wojenny. Coś, co można rozpoznać, gdy tylko się to zobaczy - i od czego można się wewnętrznie zdystansować. Dziś ta pewność wydaje się krucha. Nie dlatego, że nagle zmienili się ludzie, ale dlatego, że zmieniła się forma oddziaływania. I właśnie dlatego warto spokojnie i bez wzburzenia wyjaśnić, czym właściwie jest - a czym nie jest - propaganda.

Czytaj więcej

Vicco von Bülow alias Loriot - porządek, forma i cichy opór humoru

Są artyści, którzy przelewają swoją opinię na papier jak pieczątkę: widoczni, jednoznaczni, czasem nawet trochę tandetni. A potem jest Vicco von Bülow - Loriot - który uosabia przeciwieństwo: opanowanie bez zadęcia. Potrafił być bardzo wyraźny, kiedy chciał. Ale nie robił tego ze wskazującym palcem, ale z precyzją, która najpierw prowadzi do śmiechu, a następnie - prawie niezauważalnie - zapewnia powagę. Jest to szczególnie widoczne w późniejszych wywiadach: nie mówi sloganami, ale niuansami. Między wierszami jest często więcej prostego języka, niż można znaleźć w wielu głośnych przemówieniach.

I być może to właśnie tutaj zaczyna się prawdziwy portret: nie od słynnych szkiców, nie od cytatów, które wszyscy znają, ale od pytania, w jaki sposób człowiek staje się tak, aby mógł patrzeć na świat zarówno z życzliwością, jak i nieubłaganą precyzją.

Czytaj więcej

Niewypłacalność przedsiębiorstw: osobiste doświadczenia z przewodnikiem na czas kryzysu

Przewodnik po niewypłacalności przedsiębiorstw

Patrząc wstecz, wszystko zaczęło się dla mnie w 2007 roku od modelu biznesowego, który był zaskakująco stabilny. Sprzedawałem odnowiony sprzęt Apple i miałem bezpośredni kontakt z Apple. A dokładniej z kimś, kto w tamtym czasie był odpowiedzialny za dział odnowionego sprzętu. Nie była to anonimowa relacja, ale relacja robocza z jasnymi umowami. Towary cieszyły się popytem, ceny były realistyczne, a marże solidne - mierzone w stosunku do tego, co miało nadejść później.

Model ten miał jedną decydującą zaletę: był elastyczny. Towary były tańsze w zakupie, grupa docelowa była wrażliwa na cenę, ale doceniała, a oczekiwania były jasne. Nikt nie oczekiwał wysokiego połysku, ale funkcjonalności. Jest to często najzdrowsza faza dla przedsiębiorcy: zarządzalne koszty, jasne procesy, niewiele złudzeń.

Czytaj więcej

Permanentny kryzys jako stan normalny: jak narracje zniekształcają naszą percepcję

Permanentny kryzys, narracje

To dziwne, jak pewne wydarzenia skradają się po cichu i ujawniają swój pełny wpływ dopiero z perspektywy czasu. Kiedy myślę o tym, jak dziś postrzegam wiadomości, zdaję sobie sprawę, że moje podejście do nich zmieniło się zasadniczo ponad dwadzieścia lat temu. Od przełomu tysiącleci prawie nie oglądam tradycyjnych wiadomości telewizyjnych. Nigdy nie była to świadoma decyzja przeciwko czemuś - raczej stopniowe wyrastanie z tego. W pewnym momencie po prostu zdałem sobie sprawę, że codzienne bombardowanie naprzemiennymi scenariuszami zagłady nie poprawia mojego życia ani nie czyni mojej wizji jaśniejszą.

Czytaj więcej

Jan-Josef Liefers: Portret postawy, pochodzenia i wolności artystycznej

Jan-Josef Liefers

Kiedy widzi się dziś Jana-Josefa Liefersa w roli ekscentrycznego profesora Boerne'a w „Tatorcie“, łatwo zapomnieć, ile czasu zajęło mu dojście do tej roli. Sam zawsze lubiłem oglądać go w tej roli: jako mieszankę subtelności, narcyzmu, humoru i zadziwiającej wyrazistości. Ale ta mieszanka nie bierze się znikąd. Jest wynikiem życia, które rozpoczęło się w zupełnie innych Niemczech - w NRD, w kraju o wąskich granicach i jasnych wytycznych.

Aby zrozumieć, dlaczego Liefers zajmuje dziś tak konsekwentne stanowisko, trzeba cofnąć się do jego dzieciństwa, do świata teatru jego rodziców i do czasów, gdy krytyka systemu nie była pozbawiona konsekwencji.

Czytaj więcej