Grenlandia, Trump i kwestia przynależności: historia, prawo i rzeczywistość

Grenlandia na celowniku: USA i Trump

Istnieją tematy, w które nie angażujemy się aktywnie, ale które po prostu w pewnym momencie same się na nas narzucają. Dla wielu osób - w tym dla mnie - Grenlandia od dawna należy do tej kategorii. Duża, odległa wyspa na dalekiej północy, niewielka populacja, dużo lodu, dużo natury. Nie jest to klasyczny temat na co dzień, ani gorący temat polityczny. W ostatnich miesiącach to się wyraźnie zmieniło.

Rosnąca liczba doniesień, komentarzy i nagłówków na temat Grenlandii - a przede wszystkim powtarzające się wypowiedzi Donalda Trumpa - sprawiły, że wyspa nagle znalazła się w centrum międzynarodowej debaty. Kiedy były i prawdopodobnie przyszły prezydent USA mówi publicznie o chęci „kupienia“, „przejęcia“ lub przejęcia kontroli nad jakimś obszarem, nieuchronnie przyciąga to uwagę. Nie dlatego, że takie oświadczenia należy natychmiast traktować poważnie - ale dlatego, że rodzą one pytania, których nie należy ignorować.

Czytaj więcej

Zrozumieć Tajwan: Historia, kwestie statusu i ryzyko związane z połączonym światem

Tajwan jako punkt zwrotny

Tajwan od lat raz po raz pojawia się na pierwszych stronach gazet - czasem z powodu manewrów wojskowych w Cieśninie Tajwańskiej, czasem z powodu napięć dyplomatycznych, a czasem z powodu pytania, na ile wiarygodne są międzynarodowe zasady w sytuacjach kryzysowych. W ostatnich dniach wrażenie to stało się jeszcze bardziej dotkliwe dla wielu obserwatorów: operacja USA w Wenezueli, podczas której zatrzymano prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, jest przedmiotem kontrowersyjnej debaty międzynarodowej, nie tylko politycznej, ale także pod względem prawa międzynarodowego.

To, dlaczego może to mieć znaczenie dla Tajwanu, jest mniej kwestią “Kto ma rację?”, Kiedy główni gracze wybiórczo interpretują zasady lub surowo je egzekwują, inne mocarstwa zadają sobie pytanie - trzeźwo i kierując się własnymi interesami - gdzie zaczyna się i kończy ich własne pole manewru. I właśnie w tym momencie Tajwan staje się czymś więcej niż tylko odległą wyspą.

Czytaj więcej

Porządek świata oparty na zasadach i prawo międzynarodowe: między roszczeniem, rzeczywistością a naruszeniem prawa

Prawo międzynarodowe i porządek światowy oparty na zasadach

Od wielu lat zauważam, jak często politycy i media mówią o „Porządek światowy oparty na zasadach“ jest przedmiotem dyskusji. Obecny spór między USA a Wenezuelą ponownie wysunął tę kwestię na pierwszy plan. W przeszłości termin ten prawie się nie pojawiał, ale dziś wydaje się niemal standardowym odruchem: jeśli coś się gdzieś dzieje, szybko mówi się, że musimy „bronić zasad“. Jednocześnie odniosłem wrażenie, że ci sami ludzie, którzy szczególnie często odwołują się do tych zasad, sami nie czują się już konsekwentnie nimi związani w razie wątpliwości. Właśnie ta sprzeczność mnie zastanawiała.

Co więcej, im częściej słyszy się takie terminy, tym bardziej wydają się one niejasne. „Oparty na zasadach“ brzmi jasno, ale często pozostaje niejasny. A „prawo międzynarodowe“ jest często używane jako moralna pieczęć aprobaty, chociaż w rzeczywistości są to ramy prawne - z warunkami, ograniczeniami i lukami. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się bliżej temu tematowi. Nie jako prawnik, ale jako ktoś, kto chce zrozumieć, czym ten porządek był kiedyś w swej istocie - i w czym tkwiła jego prawdziwa siła.

Czytaj więcej

Propaganda: historia, metody, współczesne formy i jak je rozpoznać

Czym jest propaganda?

Dla wielu - i sam przez długi czas czułem się podobnie - propaganda była czymś, o czym uczyło się na lekcjach historii. Temat, który wydawał się być mocno zlokalizowany: w Trzeciej Rzeszy, być może nawet w NRD, czyli w jasno określonych, autorytarnych systemach. Uczono nas, że propaganda istniała tam, ponieważ te systemy jej potrzebowały - i że tak naprawdę nie odgrywała roli w otwartym, demokratycznym społeczeństwie, takim jak Republika Federalna Niemiec.

Ten pogląd był wygodny. I przez długi czas był wiarygodny. Ponieważ propaganda była prawie zawsze pokazywana jako coś oczywistego: jako slogan, plakat, obraz wojenny. Coś, co można rozpoznać, gdy tylko się to zobaczy - i od czego można się wewnętrznie zdystansować. Dziś ta pewność wydaje się krucha. Nie dlatego, że nagle zmienili się ludzie, ale dlatego, że zmieniła się forma oddziaływania. I właśnie dlatego warto spokojnie i bez wzburzenia wyjaśnić, czym właściwie jest - a czym nie jest - propaganda.

Czytaj więcej

Zrozumieć cyfrowe pieniądze: Bitcoin, stablecoiny i CBDC wyjaśnione w prosty sposób

CBDC, kryptowaluty i stablecoiny

Były czasy, kiedy pieniądze po prostu „były“ w codziennym życiu. Zarabiałeś je, wypłacałeś, płaciłeś nimi, przelewałeś rachunki - gotowe. I to była jedna z cichych cech starego systemu: był tak niezawodny, że prawie się go nie zauważało.

Wiele rzeczy technicznych działa najlepiej, gdy pozostają niewidoczne. Gotówka jest tego dobrym przykładem: jest namacalna, łatwa do zrozumienia i pozwala na wymianę bez systemu natychmiast działającego w tle, który rejestruje lub analizuje wszystko. Było to normalne przez dziesięciolecia. Nie trzeba było być ekspertem, aby uczestniczyć w życiu biznesowym. W przyszłości to się zmieni.

Czytaj więcej

Tatarzy Krymscy - historia, pochodzenie i teraźniejszość zapomnianego ludu

Step krymsko-tatarski

Krym od lat wciąż powraca na pierwsze strony gazet. W tym kontekście nazwa Tatarów Krymskich jest często wymieniana - zwykle krótko, często bez wyjaśnienia. Jeśli jednak chce się zrozumieć, kim są Tatarzy Krymscy, trzeba cofnąć się znacznie dalej niż obecne konflikty polityczne.

Nie chodzi tu o pojedyncze wydarzenie czy wyraźną „godzinę narodzin“, ale o długi proces historyczny. Ten rozdział stara się to szczegółowo wyjaśnić: skąd pochodzi ten naród, jak się ukształtował i dlaczego jego tożsamości nie można przypisać do granic państwowych.

Czytaj więcej

Zrozumienie wysokich cen energii w Niemczech: Gaz, elektryczność i benzyna wyjaśnione w prosty sposób

Ceny energii w Niemczech

Wysokie ceny energii w moim codziennym życiu są stosunkowo mało odczuwalne. Pracuję głównie na komputerach Apple, które od lat są optymalizowane pod kątem wydajności, i poruszam się po mieście prawie wyłącznie elektrycznie. Mówiąc trzeźwo, nie kosztuje to ziemi. A jednak nie mogę pozbyć się jednej myśli: firmy wokół nas znajdują się pod presją, zakłady produkcyjne są zamykane lub przenoszone. To samo zdanie pojawia się w rozmowach, raportach i notatkach:

Ceny energii są zbyt wysokie.

Jeśli przyjrzeć się bliżej, wyłania się dziwna sprzeczność. Dla wielu osób prywatnych energia stała się zauważalnie droższa, ale nadal można sobie z nią poradzić. Z drugiej strony, dla firm wydaje się ona coraz bardziej zagrażać ich istnieniu. To nieuchronnie rodzi pytanie: Jaki jest tego rzeczywisty powód? I dlaczego tak trudno jest uzyskać jasną, zrozumiałą odpowiedź?

Czytaj więcej

Jeffrey Sachs ostrzega Niemcy: Dlaczego należy przemyśleć bezpieczeństwo Europy?

Jeffrey Sachs pisze list otwarty do kanclerza Merza

W swoim liście otwartym do kanclerza Niemiec Friedricha Merza, opublikowanym w Berliner Zeitung 17 grudnia 2025 r., znany ekonomista i profesor Jeffrey D. Sachs wypowiada się z jasnością, która stała się rzadkością w obecnej debacie europejskiej. Sachs wypowiada się nie jako aktywista, nie jako partyzant i nie jako komentator z dystansu, ale jako ekonomista i doradca polityczny, który przez dziesięciolecia pracował w centralnych punktach międzynarodowych kryzysów, architektur bezpieczeństwa i wstrząsów gospodarczych. List otwarty zawiera niezwykle ostry cytat:

„Niech się pan uczy historii, panie kanclerzu“.“

Czytaj więcej