CMD i nowe korony dentystyczne: jak minimalna niewspółosiowość wpływa na ciało

CMD i nowa korona dentystyczna

Zaczęło się niespektakularnie. Bez wypadku, bez głośnego huku, bez dramatycznego momentu. Stara korona na dolnym zębie trzonowym po prostu się rozpadła. Takie rzeczy zdarzają się w pewnym momencie. Materiały starzeją się, naprężenia sumują się przez lata. Na początku nie zastanawiałem się nad tym. Nie był to nagły wypadek, raczej problem techniczny - coś, co się naprawia, a potem odhacza.

Wizyta u dentysty była odpowiednio rutynowa. Badanie, szybki ogląd, rzeczowe wyjaśnienia. Stara korona musiała zostać zdjęta, pod spodem została oczyszczona, przygotowana i odbudowana. Nic nadzwyczajnego. Żadnych długich dyskusji, żadnych skomplikowanych decyzji. Niestety szybko okazało się, że problem będzie większy i potrwa dłużej niż początkowo zakładano.

Czytaj więcej

Jak zwierzęta postrzegają czas - i co to oznacza dla przyszłości sztucznej inteligencji?

Zwierzęta, sztuczna inteligencja i postrzeganie czasu

Kot leży na dywanie. Nie rusza się. Może krótko mrugnąć, obrócić ucho, westchnąć w duchu na narzucone mu warunki egzystencji - i nic więcej się nie dzieje. Człowiek patrzy na niego i myśli: „Typowe. Leniwe bydło“. Ale co, jeśli jest dokładnie odwrotnie? Co jeśli kot nie jest zbyt wolny - ale my jesteśmy? Ten artykuł powstał po tym, jak obejrzałem film Gerda Ganteföra na ten temat i uznałem go za tak interesujący, że chciałbym go tutaj zaprezentować.

Ludzie obserwują zwierzęta od wieków i zawsze dochodzą do tych samych błędnych wniosków. Interpretujemy ich zachowanie z naszą szybkością, naszą percepcją, naszym wewnętrznym zegarem. A ten zegar jest, trzeźwo patrząc, bardziej przytulnym kalendarzem ściennym niż szybkim procesorem. Być może kot wydaje się tak niezainteresowany tylko dlatego, że jego otoczenie jest dla niego tak dynamiczne, jak kolejka w urzędzie w piątkowe popołudnie.

Czytaj więcej

Helge Schneider: Postawa, humor i wolność od konieczności tłumaczenia się

Helge Schneider Portret

Helge Schneidera zauważyłem bardzo wcześnie. Nie dlatego, że był szczególnie głośny czy wysuwał się na pierwszy plan - wręcz przeciwnie. To właśnie ta osobliwa mieszanka inteligentnego absurdu, językowego myślenia na boku i muzycznej rzeczowości utkwiła mi w pamięci. Od samego początku coś w nim wydawało się inne. Nie podekscytowany. Bez wrażenia. A przede wszystkim: nie wymagająca wyjaśnień.

Ten portret nie jest więc tekstem fanowskim. Nie jest też ironicznym mrugnięciem okiem ani próbą zaszufladkowania Helge Schneidera w kulturowym szufladkowaniu. Jest to raczej próba spojrzenia na osobowość, która przez dziesięciolecia konsekwentnie opierała się wszelkim formom zawłaszczania - i w ten sposób wykazała się postawą.

Czytaj więcej

Ochrona klimatu z tunelową wizją - elektromobilność, lobbing i tłumione koszty

Elektromobilność bez ideologii

Ten artykuł nie jest oskarżeniem elektromobilności. Nie jest też próbą oczernienia rozwoju technologicznego, który doskonale sprawdza się w codziennym życiu wielu ludzi. Piszę ten tekst, ponieważ w ostatnich latach stawało się dla mnie coraz bardziej jasne, że istnieje luka między narracją polityczną, percepcją publiczną a fizyczną rzeczywistością, o której prawie nigdy się nie mówi. I nie piszę tego z perspektywy osoby z zewnątrz. Sam od lat jeżdżę hybrydą plug-in. Znam elektryczną jazdę z własnego doświadczenia, a nie z broszur czy talk show. Wiem, jak przyjemnie jest cicho sunąć przez miasto, jak bezpośrednie jest dostarczanie mocy i jak relaksujące jest to uczucie. Każdy, kto kiedykolwiek regularnie jeździł samochodem elektrycznym, szybko zrozumie, dlaczego ta forma napędu jest emocjonalnie przekonująca. Nie ma w tym nic do zminimalizowania.

Właśnie dlatego uważam, że konieczne jest cofnięcie się o krok i trzeźwe pytanie: co te pojazdy faktycznie osiągają - i jakim kosztem, mówiąc systemowo?

Czytaj więcej

Co nasi dziadkowie opowiadali nam o wojnie - i dlaczego dziś brakuje tych głosów?

Wojenne wspomnienia dziadków

Dużo się mówi o wojnie. W wiadomościach, talk show, komentarzach, mediach społecznościowych. Żaden inny temat nie jest tak obecny - a jednocześnie tak dziwnie abstrakcyjny. Liczby, mapy, linie frontu, oceny ekspertów. Wiemy, gdzie coś się dzieje, kto jest zaangażowany i o co toczy się gra. Prawie całkowicie brakuje głosów tych, którzy doświadczyli wojny, a nie ją wypowiedzieli.

Być może dzieje się tak dlatego, że głosy te powoli cichną. Ale być może dzieje się tak również dlatego, że zapomnieliśmy, jak ich słuchać.

Czytaj więcej

Czy zabijanie jest niegodne? Trzeźwe pytanie o morderstwo, terror i wojnę

Czy zabijanie jest niegodne?

Żyjemy w niespokojnych czasach. Wojna, terror, przemoc - wszystko to znów jest bardzo obecne. W wiadomościach, w debatach politycznych, w rozmowach na marginesie. Decyzje o wojnie i pokoju są podejmowane, często szybko, często z wielką determinacją. Argumenty są wysuwane, rozważane, uzasadniane. A jednak pozostaję z uczuciem niepokoju.

Nie dlatego, że wierzę, że wszystko jest łatwe lub marzę o świecie wolnym od konfliktów. Ale dlatego, że zauważam, jak rzadko zadawane jest bardzo konkretne pytanie. Pytanie, które nie jest ani prawne, ani wojskowe. Pytanie, które nie dotyczy winy czy sprawiedliwości, ale czegoś bardziej fundamentalnego. To pytanie brzmi: co robi z człowiekiem zabicie innej osoby?

Niniejszy artykuł jest próbą postawienia tego pytania w sposób spokojny i trzeźwy - bez oskarżeń, bez moralnego patosu i bez instrumentalizowania bieżących wydarzeń.

Czytaj więcej

Więcej niż punk: Nina Hagen, Cosma Shiva i sztuka nie dać się wciągnąć

Portret Niny i Cosmy Shiva Hagenów

Kiedy podchodzi się do portretu Niny Hagen, kuszące jest, aby najpierw porozmawiać o muzyce. O punku, prowokacji, przenikliwych występach. O wszystkim, co głośne i widoczne. Ten portret celowo zaczyna się inaczej. Nie od piosenek, nie od stylów, nie od obrazów. Ale od czegoś cichszego - i ważniejszego: postawy.

Postawa nie jest etykietą. Nie można go założyć jak kostiumu, przykleić później lub wyjaśnić marketingiem. Postawa jest widoczna we wczesnym zachowaniu, na długo zanim ktoś stanie się sławny. Widać ją w tym, jak ktoś reaguje na ograniczenia, na sprzeczności, na władzę. I właśnie w tym miejscu Nina Hagen staje się interesująca - nie jako ikona, ale jako osobowość.

Czytaj więcej

Dlaczego dystans nie jest odosobnieniem - i jak zamrożenie tworzy orientację

Freezeout - dystans w sytuacjach kryzysowych

Kiedy znajdujesz się w środku kryzysu, wszystko wydaje się pilne. Masz poczucie, że musisz działać natychmiast, mówić natychmiast, decydować natychmiast. Do tego często dochodzi drugie uczucie: Jeśli nie będziesz działać teraz, wszystko ci ucieknie. To zrozumiałe. To również ludzkie. Ale to właśnie tutaj często zaczyna się błąd.

Ponieważ bliskość nie oznacza automatycznie jasności. Bliskość może również oznaczać, że jesteś zbyt blisko, aby zobaczyć, co się naprawdę dzieje. Tak jak nie można rozpoznać obrazu, jeśli nos jest przyklejony do płótna. Widzisz wtedy tylko pojedyncze pociągnięcia pędzla i myślisz, że to cały obraz.

Zamrożenie, właściwie rozumiane, to nic innego jak krok w tył. Nie po to, by uciec, ale by móc znów widzieć.

Czytaj więcej