Zrozumieć Tajwan: Historia, kwestie statusu i ryzyko związane z połączonym światem

Tajwan jako punkt zwrotny

Tajwan od lat raz po raz pojawia się na pierwszych stronach gazet - czasem z powodu manewrów wojskowych w Cieśninie Tajwańskiej, czasem z powodu napięć dyplomatycznych, a czasem z powodu pytania, na ile wiarygodne są międzynarodowe zasady w sytuacjach kryzysowych. W ostatnich dniach wrażenie to stało się jeszcze bardziej dotkliwe dla wielu obserwatorów: operacja USA w Wenezueli, podczas której zatrzymano prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, jest przedmiotem kontrowersyjnej debaty międzynarodowej, nie tylko politycznej, ale także pod względem prawa międzynarodowego.

To, dlaczego może to mieć znaczenie dla Tajwanu, jest mniej kwestią “Kto ma rację?”, Kiedy główni gracze wybiórczo interpretują zasady lub surowo je egzekwują, inne mocarstwa zadają sobie pytanie - trzeźwo i kierując się własnymi interesami - gdzie zaczyna się i kończy ich własne pole manewru. I właśnie w tym momencie Tajwan staje się czymś więcej niż tylko odległą wyspą.

Czytaj więcej

Porządek świata oparty na zasadach i prawo międzynarodowe: między roszczeniem, rzeczywistością a naruszeniem prawa

Prawo międzynarodowe i porządek światowy oparty na zasadach

Od wielu lat zauważam, jak często politycy i media mówią o „Porządek światowy oparty na zasadach“ jest przedmiotem dyskusji. Obecny spór między USA a Wenezuelą ponownie wysunął tę kwestię na pierwszy plan. W przeszłości termin ten prawie się nie pojawiał, ale dziś wydaje się niemal standardowym odruchem: jeśli coś się gdzieś dzieje, szybko mówi się, że musimy „bronić zasad“. Jednocześnie odniosłem wrażenie, że ci sami ludzie, którzy szczególnie często odwołują się do tych zasad, sami nie czują się już konsekwentnie nimi związani w razie wątpliwości. Właśnie ta sprzeczność mnie zastanawiała.

Co więcej, im częściej słyszy się takie terminy, tym bardziej wydają się one niejasne. „Oparty na zasadach“ brzmi jasno, ale często pozostaje niejasny. A „prawo międzynarodowe“ jest często używane jako moralna pieczęć aprobaty, chociaż w rzeczywistości są to ramy prawne - z warunkami, ograniczeniami i lukami. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się bliżej temu tematowi. Nie jako prawnik, ale jako ktoś, kto chce zrozumieć, czym ten porządek był kiedyś w swej istocie - i w czym tkwiła jego prawdziwa siła.

Czytaj więcej

Propaganda: historia, metody, współczesne formy i jak je rozpoznać

Czym jest propaganda?

Dla wielu - i sam przez długi czas czułem się podobnie - propaganda była czymś, o czym uczyło się na lekcjach historii. Temat, który wydawał się być mocno zlokalizowany: w Trzeciej Rzeszy, być może nawet w NRD, czyli w jasno określonych, autorytarnych systemach. Uczono nas, że propaganda istniała tam, ponieważ te systemy jej potrzebowały - i że tak naprawdę nie odgrywała roli w otwartym, demokratycznym społeczeństwie, takim jak Republika Federalna Niemiec.

Ten pogląd był wygodny. I przez długi czas był wiarygodny. Ponieważ propaganda była prawie zawsze pokazywana jako coś oczywistego: jako slogan, plakat, obraz wojenny. Coś, co można rozpoznać, gdy tylko się to zobaczy - i od czego można się wewnętrznie zdystansować. Dziś ta pewność wydaje się krucha. Nie dlatego, że nagle zmienili się ludzie, ale dlatego, że zmieniła się forma oddziaływania. I właśnie dlatego warto spokojnie i bez wzburzenia wyjaśnić, czym właściwie jest - a czym nie jest - propaganda.

Czytaj więcej

Tatarzy Krymscy - historia, pochodzenie i teraźniejszość zapomnianego ludu

Step krymsko-tatarski

Krym od lat wciąż powraca na pierwsze strony gazet. W tym kontekście nazwa Tatarów Krymskich jest często wymieniana - zwykle krótko, często bez wyjaśnienia. Jeśli jednak chce się zrozumieć, kim są Tatarzy Krymscy, trzeba cofnąć się znacznie dalej niż obecne konflikty polityczne.

Nie chodzi tu o pojedyncze wydarzenie czy wyraźną „godzinę narodzin“, ale o długi proces historyczny. Ten rozdział stara się to szczegółowo wyjaśnić: skąd pochodzi ten naród, jak się ukształtował i dlaczego jego tożsamości nie można przypisać do granic państwowych.

Czytaj więcej

Zrozumienie wysokich cen energii w Niemczech: Gaz, elektryczność i benzyna wyjaśnione w prosty sposób

Ceny energii w Niemczech

Wysokie ceny energii w moim codziennym życiu są stosunkowo mało odczuwalne. Pracuję głównie na komputerach Apple, które od lat są optymalizowane pod kątem wydajności, i poruszam się po mieście prawie wyłącznie elektrycznie. Mówiąc trzeźwo, nie kosztuje to ziemi. A jednak nie mogę pozbyć się jednej myśli: firmy wokół nas znajdują się pod presją, zakłady produkcyjne są zamykane lub przenoszone. To samo zdanie pojawia się w rozmowach, raportach i notatkach:

Ceny energii są zbyt wysokie.

Jeśli przyjrzeć się bliżej, wyłania się dziwna sprzeczność. Dla wielu osób prywatnych energia stała się zauważalnie droższa, ale nadal można sobie z nią poradzić. Z drugiej strony, dla firm wydaje się ona coraz bardziej zagrażać ich istnieniu. To nieuchronnie rodzi pytanie: Jaki jest tego rzeczywisty powód? I dlaczego tak trudno jest uzyskać jasną, zrozumiałą odpowiedź?

Czytaj więcej

Jeffrey Sachs ostrzega Niemcy: Dlaczego należy przemyśleć bezpieczeństwo Europy?

Jeffrey Sachs pisze list otwarty do kanclerza Merza

W swoim liście otwartym do kanclerza Niemiec Friedricha Merza, opublikowanym w Berliner Zeitung 17 grudnia 2025 r., znany ekonomista i profesor Jeffrey D. Sachs wypowiada się z jasnością, która stała się rzadkością w obecnej debacie europejskiej. Sachs wypowiada się nie jako aktywista, nie jako partyzant i nie jako komentator z dystansu, ale jako ekonomista i doradca polityczny, który przez dziesięciolecia pracował w centralnych punktach międzynarodowych kryzysów, architektur bezpieczeństwa i wstrząsów gospodarczych. List otwarty zawiera niezwykle ostry cytat:

„Niech się pan uczy historii, panie kanclerzu“.“

Czytaj więcej

Niewypłacalność przedsiębiorstw: osobiste doświadczenia z przewodnikiem na czas kryzysu

Przewodnik po niewypłacalności przedsiębiorstw

Patrząc wstecz, wszystko zaczęło się dla mnie w 2007 roku od modelu biznesowego, który był zaskakująco stabilny. Sprzedawałem odnowiony sprzęt Apple i miałem bezpośredni kontakt z Apple. A dokładniej z kimś, kto w tamtym czasie był odpowiedzialny za dział odnowionego sprzętu. Nie była to anonimowa relacja, ale relacja robocza z jasnymi umowami. Towary cieszyły się popytem, ceny były realistyczne, a marże solidne - mierzone w stosunku do tego, co miało nadejść później.

Model ten miał jedną decydującą zaletę: był elastyczny. Towary były tańsze w zakupie, grupa docelowa była wrażliwa na cenę, ale doceniała, a oczekiwania były jasne. Nikt nie oczekiwał wysokiego połysku, ale funkcjonalności. Jest to często najzdrowsza faza dla przedsiębiorcy: zarządzalne koszty, jasne procesy, niewiele złudzeń.

Czytaj więcej

Ulrike Guérot: Europejka między ideą, uniwersytetem i dyskursem publicznym

Ulrike Guérot i Europa

Są ludzie, których myśli lubisz śledzić nie dlatego, że zgadzasz się z nimi we wszystkim, ale dlatego, że starają się wnikać w rzeczy. Dla mnie Ulrike Guérot jest jednym z takich głosów. Od kilku lat oglądam jej wykłady - nie regularnie, nie rytualnie, ale kiedy natknę się na temat, który uważam za wart bliższego wysłuchania. Uderza mnie to, że jej argumenty są spokojne, uporządkowane i w dużej mierze nieideologiczne.

Nie czyni to jej wykładów spektakularnymi w sensie medialnym, ale są one zrównoważone. Można jej słuchać przez długi czas bez poczucia, że próbuje sprzedać gotowy światopogląd. Zwłaszcza w czasach, gdy debaty polityczne są często naładowane moralnie lub okrojone emocjonalnie, ten sposób mówienia wydaje się niemal staroświecki. W najlepszym tego słowa znaczeniu.

Czytaj więcej