Przez wieki własność była czymś bardzo namacalnym. Można było jej dotknąć, chodzić po niej lub trzymać ją w dłoni. Dom, kawałek ziemi, warsztat, książki na półce lub narzędzia w szufladzie - to wszystko były rzeczy, które można było wyraźnie przypisać. Należały do kogoś, były w widoczny sposób obecne i zwykle pozostawały takie nawet wtedy, gdy zmieniały się okoliczności polityczne, gospodarcze lub społeczne.
Ten artykuł wyjaśnia, czym jest własność cyfrowa, jakie formy przybiera i jak można ją tworzyć, zwłaszcza w dzisiejszej erze sztucznej inteligencji.
Przedsiębiorcy często pytają mnie: „Czy potrzebujemy bloga?“. Ludzie również często pytają mnie: „Czy potrzebuję bloga?“. Moja odpowiedź prawie zawsze brzmi: „Oczywiście!“. - Chętnie wyjaśnię, dlaczego tak uważam. Najpierw jednak pojawia się banalne pytanie: czym w ogóle jest blog i jakie funkcje spełnia? W dużej mierze to pytanie zawiera już odpowiedź na pierwsze pytanie. Blog spełnia bowiem zazwyczaj kilka funkcji i jest czymś więcej niż tylko platformą, na której można pisać artykuły. Z punktu widzenia SEO (search engine optimiser) blog jest cennym narzędziem do udostępniania treści i łączenia ich z kilku kanałów. Co zatem blog ma wspólnego z optymalizacją pod kątem wyszukiwarek? Chciałbym wyjaśnić to bardziej szczegółowo w tym artykule.