Bieżące składki

Czym jest BRICS - a czym nie jest: historia, gospodarka i kategoryzacja geopolityczna

Kraje BRICS

Jeśli trzeźwo spojrzeć na liczby, można przecierać oczy: dzisiejsze kraje BRICS stanowią prawie połowę światowej populacji. Miliardy ludzi żyją w tych krajach, pracują tam, produkują, konsumują, budują infrastrukturę i kształtują swoją przyszłość. Pod względem liczby ludności, produkcji gospodarczej (zwłaszcza pod względem siły nabywczej) i surowców, nie są one bynajmniej marginalnym zjawiskiem w globalnej polityce. A jednak kraje BRICS zwykle odgrywają jedynie niewielką rolę w codziennych doniesieniach zachodnich mediów - często sprowadzanych do pojedynczych wydarzeń, konfliktów lub haseł.

Właśnie w tym miejscu pojawia się ten artykuł. Nie po to, by świętować lub bronić BRICS, ale by zrozumieć, co kryje się za tym akronimem, jak powstał i dlaczego odgrywa dziś rolę, której nie można po prostu zignorować.

Czytaj więcej

Co nasi dziadkowie opowiadali nam o wojnie - i dlaczego dziś brakuje tych głosów?

Wojenne wspomnienia dziadków

Dużo się mówi o wojnie. W wiadomościach, talk show, komentarzach, mediach społecznościowych. Żaden inny temat nie jest tak obecny - a jednocześnie tak dziwnie abstrakcyjny. Liczby, mapy, linie frontu, oceny ekspertów. Wiemy, gdzie coś się dzieje, kto jest zaangażowany i o co toczy się gra. Prawie całkowicie brakuje głosów tych, którzy doświadczyli wojny, a nie ją wypowiedzieli.

Być może dzieje się tak dlatego, że głosy te powoli cichną. Ale być może dzieje się tak również dlatego, że zapomnieliśmy, jak ich słuchać.

Czytaj więcej

Jak wyglądała Syria przed wojną? Kto rządzi dzisiaj? Co to oznacza dla uchodźców w Niemczech?

Syria i Damaszek

Dla mnie Syria nie jest abstrakcyjnym krajem informacyjnym, nie jest tylko pojęciem kryzysu w nagłówkach gazet. Śledzę ten kraj - z daleka, ale nieprzerwanie - od około dwudziestu lat. Nie z politycznego aktywizmu, ale z autentycznego zainteresowania. Syria zawsze była dla mnie przykładem tego, że świat jest bardziej skomplikowany niż proste narracje dobra i zła. Kraj na Bliskim Wschodzie, który był świecko zorganizowany, stosunkowo stabilny i społecznie znacznie bardziej nowoczesny, niż wielu by się spodziewało.

Dodatkową kwestią, która wcześnie wzbudziła moje zainteresowanie, była osoba samego Baszara al-Assada. Człowiek, który studiował w Szwajcarii, szkolił się jako okulista, znał realia życia na Zachodzie - a następnie stanął na czele państwa na Bliskim Wschodzie. To nie pasowało do zwykłej formy. Tym bardziej irytujące było dla mnie obserwowanie, jak szybko zawęziła się publiczna percepcja, jak złożone państwo stało się czystym symbolem przemocy, ucieczki i moralnego uproszczenia w ciągu zaledwie kilku lat. Szokiem było dla mnie nie tyle to, że Syria zakończyła się wojną - historia zna wiele takich rozłamów - ale to, jak niewiele miejsca pozostało później na zróżnicowanie. Niniejszy artykuł jest zatem również próbą uporządkowania tematu, który w mediach często przedstawiany jest jako chaos.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja i energia: ile naprawdę kosztuje boom AI

Sztuczna inteligencja, energia i zrównoważony rozwój

Na pierwszy rzut oka sztuczna inteligencja wydaje się niemal nieważka. Wpisujesz pytanie, a odpowiedź pojawia się kilka sekund później. Bez hałasu, bez dymu, bez widocznego ruchu. Wszystko wydaje się dziać „w chmurze“. To jest właśnie błąd w myśleniu. Sztuczna inteligencja nie jest abstrakcyjną magią, ale wynikiem bardzo konkretnych, fizycznych procesów. Za każdą odpowiedzią stoją centra danych, linie energetyczne, systemy chłodzenia, chipy i cała infrastruktura. Im bardziej SI wkracza w nasze codzienne życie, tym bardziej widoczna staje się ta rzeczywistość. I tu właśnie zaczyna się kwestia zrównoważonego rozwoju.

Każdy, kto mówi o sztucznej inteligencji, nie wspominając o energii, zasobach i infrastrukturze, opisuje tylko powierzchnię. Ten artykuł sięga głębiej. Nie alarmując, ale trzeźwo patrząc na to, czego sztuczna inteligencja faktycznie potrzebuje do funkcjonowania - dziś i w przyszłości.

Czytaj więcej

Zatapianie magazynów gazu w Niemczech: technologia, ograniczenia i konsekwencje polityczne

Magazynowanie gazu w Niemczech

Kiedy w wiadomościach o „40-procentowy poziom napełnienia magazynów gazu“ Kiedy mówimy o procentach, na początku brzmi to abstrakcyjnie. Procenty wydają się techniczne, dalekie od codziennego życia. A jednak kryje się za tym coś bardzo konkretnego: pytanie o to, jak stabilne są nasze dostawy energii - nie w teorii, ale w codziennej praktyce.

Gaz jest wykorzystywany nie tylko w zakładach przemysłowych czy elektrowniach w Niemczech. Ogrzewa domy, dostarcza ciepłą wodę, napędza sieci ciepłownicze i w wielu regionach nadal stanowi główny trzon dostaw energii. Jednak w przeciwieństwie do energii elektrycznej, gaz nie może być generowany „za naciśnięciem guzika“. Trzeba go wydobywać, transportować, a przede wszystkim magazynować.

To właśnie tutaj do gry wkraczają magazyny gazu. Są one jak krajowa szafka na zapasy. Dopóki jest dobrze wypełniona, mało kto się nad tym zastanawia. Jeśli staje się wyraźnie pusta, pojawiają się pytania: Czy wytrzyma? Jak długo? A co się stanie, jeśli sytuacja będzie się pogarszać?

Czytaj więcej

Czy zabijanie jest niegodne? Trzeźwe pytanie o morderstwo, terror i wojnę

Czy zabijanie jest niegodne?

Żyjemy w niespokojnych czasach. Wojna, terror, przemoc - wszystko to znów jest bardzo obecne. W wiadomościach, w debatach politycznych, w rozmowach na marginesie. Decyzje o wojnie i pokoju są podejmowane, często szybko, często z wielką determinacją. Argumenty są wysuwane, rozważane, uzasadniane. A jednak pozostaję z uczuciem niepokoju.

Nie dlatego, że wierzę, że wszystko jest łatwe lub marzę o świecie wolnym od konfliktów. Ale dlatego, że zauważam, jak rzadko zadawane jest bardzo konkretne pytanie. Pytanie, które nie jest ani prawne, ani wojskowe. Pytanie, które nie dotyczy winy czy sprawiedliwości, ale czegoś bardziej fundamentalnego. To pytanie brzmi: co robi z człowiekiem zabicie innej osoby?

Niniejszy artykuł jest próbą postawienia tego pytania w sposób spokojny i trzeźwy - bez oskarżeń, bez moralnego patosu i bez instrumentalizowania bieżących wydarzeń.

Czytaj więcej

Więcej niż punk: Nina Hagen, Cosma Shiva i sztuka nie dać się wciągnąć

Portret Niny i Cosmy Shiva Hagenów

Kiedy podchodzi się do portretu Niny Hagen, kuszące jest, aby najpierw porozmawiać o muzyce. O punku, prowokacji, przenikliwych występach. O wszystkim, co głośne i widoczne. Ten portret celowo zaczyna się inaczej. Nie od piosenek, nie od stylów, nie od obrazów. Ale od czegoś cichszego - i ważniejszego: postawy.

Postawa nie jest etykietą. Nie można jej założyć jak kostiumu, przykleić później lub wytłumaczyć marketingiem. Postawa jest widoczna we wczesnym zachowaniu, na długo zanim ktoś stanie się sławny. Widać ją w tym, jak ktoś reaguje na ograniczenia, na sprzeczności, na władzę. I w tym miejscu Nina Hagen staje się interesująca - nie jako ikona, ale jako osobowość.

Czytaj więcej

Dlaczego dystans nie jest odosobnieniem - i jak zamrożenie tworzy orientację

Freezeout - dystans w sytuacjach kryzysowych

Kiedy znajdujesz się w środku kryzysu, wszystko wydaje się pilne. Masz poczucie, że musisz działać natychmiast, mówić natychmiast, decydować natychmiast. Do tego często dochodzi drugie uczucie: Jeśli nie będziesz działać teraz, wszystko ci ucieknie. To zrozumiałe. To również ludzkie. Ale to właśnie tutaj często zaczyna się błąd.

Ponieważ bliskość nie oznacza automatycznie jasności. Bliskość może również oznaczać, że jesteś zbyt blisko, aby zobaczyć, co się naprawdę dzieje. Tak jak nie można rozpoznać obrazu, jeśli nos jest przyklejony do płótna. Widzisz wtedy tylko pojedyncze pociągnięcia pędzla i myślisz, że to cały obraz.

Zamrożenie, właściwie rozumiane, to nic innego jak krok w tył. Nie po to, by uciec, ale by móc znów widzieć.

Czytaj więcej