Kiedy dziś dyskutuje się o polityce bezpieczeństwa, Bundeswehrze i zobowiązaniach międzynarodowych, zwykle odbywa się to w trybie teraźniejszości: liczby, sytuacje zagrożenia, zdolności sojusznicze. Rzadko jednak zadaje się pytanie, na jakim fundamencie prawnym to wszystko się opiera. Istnieje jednak traktat, który stanowi dokładnie taki fundament - a mimo to jest ledwo zakotwiczony w świadomości publicznej: Traktat Dwa Plus Cztery.
Wiele osób zna ją z nazwy. Niewielu wie, co dokładnie zostało w nim uregulowane. Jeszcze mniej osób zastanawia się nad tym, jakie znaczenie mają te umowy do dziś - ponad trzy dekady po zjednoczeniu Niemiec, w świecie, który zmienił się zasadniczo pod względem politycznym, wojskowym i społecznym.