Wzrost gospodarczy: przepis na sukces czy model przechodzący do historii?

Czy wzrost gospodarczy to model, który odchodzi do lamusa?

Od dziesięcioleci wzrost gospodarczy uchodzi za jeden z najważniejszych wskaźników dobrobytu i siły gospodarczej społeczeństwa. Wzrost produktu krajowego brutto jest zazwyczaj postrzegany jako dobra wiadomość: przedsiębiorstwa inwestują, powstają nowe miejsca pracy, dochody mogą wzrosnąć, a państwo zyskuje dodatkową swobodę finansową. Wzrost gospodarczy symbolizuje zatem nie tylko sukces gospodarczy, ale często także sukces rządu.

Żaden inny wskaźnik polityki gospodarczej nie jest śledzony z taką uwagą. Nawet niewielkie zmiany w prognozach wzrostu gospodarczego mogą wpłynąć na notowania giełdowe, wywołać debaty polityczne i zadecydować o tym, czy państwo zdecyduje się na nowe inwestycje, czy też rozważy wprowadzenie środków oszczędnościowych. Jednak od kilku lat koncepcja możliwie trwałego wzrostu gospodarczego jest coraz częściej poddawana w wątpliwość. Wzrost produktu krajowego brutto oznacza bowiem przede wszystkim, że w ramach danej gospodarki wyprodukowano więcej towarów lub świadczono więcej usług. Nie da się jednak na tej podstawie bezpośrednio stwierdzić, czy ludzie dzięki temu faktycznie żyją w większym zadowoleniu, są zdrowsi lub czują się bezpieczniej.

W związku z tym nasuwa się zasadnicze pytanie: czy wzrost gospodarczy rzeczywiście pozostaje głównym celem, do którego powinny dążyć społeczeństwa i rządy? A może potrzebujemy już dodatkowych kryteriów, aby móc ocenić sukces danego kraju?

Czytaj więcej

Bogactwo w lodzie – dlaczego boom surowcowy w Grenlandii pozostaje niepewny

Surowce w Grenlandii

Pod lodem Grenlandii kryje się obietnica, która od lat pobudza wyobraźnię polityków, przedsiębiorców i inwestorów: metale ziem rzadkich, minerały o kluczowym znaczeniu, ropa naftowa, gaz i inne surowce, które w świecie głodnym surowców mogą zyskać na znaczeniu. Im bardziej zmiany klimatyczne wpływają na regiony arktyczne, tym częściej Grenlandia jest opisywana jako przyszły zwycięzca tych zmian.

Jednak sprawa nie jest aż tak prosta. Pomiędzy zasobami geologicznymi a opłacalnym wydobyciem stoją decyzje polityczne, wysokie koszty, brak infrastruktury, wahania cen surowców oraz społeczeństwo, które niekoniecznie musi popierać każdą formę przemysłowej eksploatacji. Grenlandia jest zatem nie tyle pewnym gigantem surowcowym, co przykładem tego, jak duża może być przepaść między potencjałem a rzeczywistością.

Czytaj więcej

Jak pandemia udowodniła, że ekonomiści mylili się co do inflacji, wzrostu i ożywienia gospodarczego

Założenia ekonomistów podczas pandemii

Nawet podczas pandemii koronawirusa wielu ekonomistów było zaskakująco zgodnych: wielkim zagrożeniem była faza niskiej inflacji, a może nawet deflacji. Kilka lat później wyłonił się inny obraz. Inflacja osiągnęła historyczne maksima w wielu krajach, łańcuchy dostaw załamały się, a rozwój gospodarczy okazał się inny niż oczekiwano.

Pandemia była nie tylko kryzysem zdrowotnym, ale także testem warunków skrajnych dla prognoz ekonomicznych. Ten artykuł pokazuje, gdzie eksperci się mylili, dlaczego tak się stało i jakie wnioski można wyciągnąć z przyszłych ocen.

Czytaj więcej

↑