To dziwne, jak pewne wydarzenia skradają się po cichu i ujawniają swój pełny wpływ dopiero z perspektywy czasu. Kiedy myślę o tym, jak dziś postrzegam wiadomości, zdaję sobie sprawę, że moje podejście do nich zmieniło się zasadniczo ponad dwadzieścia lat temu. Od przełomu tysiącleci prawie nie oglądam tradycyjnych wiadomości telewizyjnych. Nigdy nie była to świadoma decyzja przeciwko czemuś - raczej stopniowe wyrastanie z tego. W pewnym momencie po prostu zdałem sobie sprawę, że codzienne bombardowanie naprzemiennymi scenariuszami zagłady nie poprawia mojego życia ani nie czyni mojej wizji jaśniejszą.
Europa
Europa to coś więcej niż instytucja polityczna czy obszar geograficzny. Jest to historycznie ukształtowany obszar myśli, kultury i doświadczeń, w którym kwestie demokracji, wolności, rządów prawa i współistnienia są stale podnoszone na nowo. Słowo kluczowe „Europa“ gromadzi zatem artykuły, które dotyczą europejskich idei, rozwoju i konfliktów - od europejskiej polityki i prawodawstwa po decyzje instytucjonalne UE i portrety biograficzne ludzi, którzy kształtowali, krytykowali lub rozwijali Europę. Celem nie jest zredukowanie Europy do haseł lub codziennych wydarzeń politycznych, ale uwidocznienie powiązań, kategoryzacja środowisk i zestawienie różnych perspektyw. Europa nie jawi się tu jako skończony projekt, ale jako otwarty proces, który należy zrozumieć, przedyskutować i ukształtować.
28. reżim UE: cicha reorganizacja Europejskiego Obszaru Gospodarczego?
W tej chwili połowa Europy mówi o tak zwanym „28. reżimie“. Wielu zastanawia się, co to właściwie ma być. Nowe państwo? Tajny projekt UE? A może kolejna próba modernizacji jednolitego rynku? W rzeczywistości jest to koncepcja, która brzmi imponująco, ale w istocie opisuje dodatkową formę spółki, która ma być opcjonalna i czysto dobrowolna. Nazwa „28. reżim“ pochodzi od faktu, że oprócz 27 krajowych systemów prawnych istniałby jeszcze jeden zestaw zasad - jak dodatkowe narzędzie w już pełnej skrzynce narzędziowej.
Pomysł nie powstał z dnia na dzień. Start-upy, inwestorzy i niektóre MŚP od lat narzekają, że UE składa się z 27 bardzo różnych obszarów gospodarczych. W zależności od kraju, w którym rozpoczynasz działalność, musisz przestrzegać różnych zasad: różnych formalności związanych z rozpoczęciem działalności, różnych zasad odpowiedzialności, różnych wymogów dotyczących udziału pracowników lub pozyskiwania kapitału. Stanowi to przeszkodę dla międzynarodowych firm technologicznych i często zniechęca założycieli. Właśnie od tego chcą zacząć instytucje UE.
CLOUD Act, suwerenność danych i Szwajcaria: punkt zwrotny dla europejskich strategii IT?
W połowie listopada w Szwajcarii wydarzyło się coś, czego mało kto spodziewał się w takiej formie: Krajowi komisarze ds. ochrony danych przyjęli jasną, niemal historyczną rezolucję. Jej przesłanie jest proste - i jednocześnie bardzo kontrowersyjne: władze publiczne nie powinny już bez wahania powierzać swoich najbardziej wrażliwych danych międzynarodowym usługom w chmurze, takim jak Microsoft 365. Dlaczego?
Nowe unijne przepisy dotyczące cenzury: Co oznaczają Chatcontrol, DSA, EMFA i ustawa o sztucznej inteligencji?
W coraz bardziej zdigitalizowanym świecie spędzamy dużo czasu online: Czatując, robiąc zakupy, pracując, informując się. Jednocześnie zmieniają się zasady udostępniania, moderowania i kontrolowania treści. Ustawa o usługach cyfrowych (DSA), europejska ustawa o wolności mediów (EMFA), planowane rozporządzenie w sprawie zapobiegania i zwalczania niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych (CSAR, często określane jako „kontrola czatu“) oraz ustawa o sztucznej inteligencji to kluczowe akty prawne zaproponowane przez Unię Europejską (UE) w celu uregulowania środowiska cyfrowego.
Na pierwszy rzut oka przepisy te mogą wydawać się odległe - ale mają one wpływ zarówno na Ciebie jako osobę prywatną, jak i na małe i średnie przedsiębiorstwa. Ten artykuł poprowadzi Cię krok po kroku: od pytania „Co jest tutaj planowane?“ do tła i osi czasu do zmiany perspektywy: Co to oznacza dla ciebie w codziennym życiu?
Cyfrowy identyfikator UE: łączenie, kontrola i ryzyko w życiu codziennym
Kiedy słyszysz o „cyfrowym ID“, „europejskim portfelu tożsamości“ lub „portfelu EUDI“, na początku brzmi to abstrakcyjnie - prawie jak kolejny skomplikowany projekt IT z Brukseli. Wiele osób nigdy świadomie nie słyszało o „eIDAS 2.0“, czyli regulacjach UE leżących u jego podstaw. A jednak projekt ten w dłuższej perspektywie będzie miał wpływ na niemal każdego obywatela Unii Europejskiej.
Zasadniczo chodzi o coś, co od dziesięcioleci nosimy przy sobie na papierze lub w formie plastikowej karty w naszym codziennym życiu: oficjalny dowód naszej tożsamości. Do tej pory mieliśmy różne dokumenty - dowód osobisty, prawo jazdy, kartę ubezpieczenia zdrowotnego, identyfikator podatkowy, login do konta, numer ubezpieczenia. Każdy system działa osobno, każdy z własnymi procesami, często mylącymi, a czasem irytującymi.
UE dąży obecnie do połączenia tych rozproszonych obszarów tożsamości w ustandaryzowane rozwiązanie cyfrowe.
Nadchodzi cyfrowe euro - co to oznacza, czego nie wolno robić i co może zrobić
Pieniądz publiczny jest czymś więcej niż tylko środkiem wymiany - jest symbolem suwerenności państwa, gwarantem porządku gospodarczego i środkiem umożliwiającym wszystkim obywatelom swobodne uczestnictwo w życiu gospodarczym. Przez wieki gotówka była wyrazem tej wolności: anonimowa, bezwarunkowo użyteczna, ważna wszędzie. Wraz ze stopniowym zastępowaniem gotówki przez cyfrowe metody płatności, na nowo pojawia się kluczowe pytanie: kto będzie kontrolował pieniądze przyszłości - i na jakich warunkach?